Wydawało się, że już ze wszystkim co racjonalne i irracjonalne podczas sesji Rady Miejskiej w Przemyślu mieliśmy do czynienia. Ale nie! Wybrańcy przemyskiego społeczeństwa wciąż potrafią zaskakiwać! A przecież program tej nadzwyczajnej, zwołanej na 6 maja br., był krótki i klarowny. To nie przeszkodziło w obejrzeniu kolejnego marnego show.
Każdy spektakl ma swoich bohaterów. Aktorów głównych i statystów. Tych drugich w przemyskim gremium wybrańców narodu jest większość. Główni w zasadzie zawsze są ci sami. To wąska grupa. Przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Marcin Kowalski, radni niezależni – Maciej Kamiński i Janusz Zapotocki czy radni Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej – Anna Grad-Mizgała, Liliana Kalinowska czy Ryszard Kulej. No dobrze, jest jeszcze radna koalicji rządzącej, czyli Monika Jaworska ze Wspólnie dla Przemyśla.
Tym razem w rolach głównych wystąpili M. Kowalski i J. Zapotocki. Statystować nie zamierzali jednak ani M. Kamiński, ani M. Jaworska.
Jak już wspomnieliśmy, sesja nadzwyczajna była jednopunktowa. Wniosek o jej zwołanie przedstawiło 8-osobowa grupa radnych (Anna Grad-Mizgała, Liliana Kalinowska, Ryszard Kulej, Paweł Rząsa, Maciej Kamiński, Piotr Krzeszowski, Stanisław Surma i Janusz Zapotocki), która też złożyła projekt uchwały. Chodziło o w nim o obniżenie opłaty za handel na chodnikach, czyli mówiąc dokładniej w tzw. pasie drogowym, czyli na terenie przy targowisku „Mój Rynek” oraz bazaru „Polonia”, po drugiej stronie ulicy Sportowej. Obniżenia z dotychczasowych 5 zł na 1 zł. Na sali oczywiście pojawili się główni zainteresowani, czyli kupcy, którzy prosili o obniżenie opłaty...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 65% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze