Trwało w zależności od regionu od kilkudziesięciu minut do nieco ponad godziny. Potężna ulewa, jaka nawiedziła Przemyśl, Jarosław oraz powiaty przemyski i jarosławski wyrządziła spore szkody. Do tego szalał wiatr. Zalane zostały ulice, kamienice, piwnice. Opad był tak nagły i intensywny, że żadna kanalizacja deszczowa – jakakolwiek by była – nie miała żadnych szans, aby sobie z takim hektolitrami wody poradzić.
Dzisiaj, po godzinie 14 mieszkańcy Podkarpacia otrzymali z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa sms alert o treści: „Uwaga! Dziś i w nocy (18/19 kwietnia) prognozowane gwałtowne burze i silny wiatr. W trakcie burzy znajdź bezpieczne schronienie”.
Chyba jednak nikt się nie spodziewał aż tak potężnej nawałnicy. Opad był bardzo intensywny, połączony z gradem, w niektórych miejscach wielkości 20-groszówki. Błyskawicznie w wielu miejscach pojawiły się podtopienia, ulice zostały zalane, woda wdzierała się do kamienic i domów. Zupełnie zalany został stadion Czuwaju przy ulicy 22 Stycznia.
Jak poinformował nas rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Przemyślu brygadier Grzegorz Latusek, w ciągu kilkudziesięciu minut na terenie powiatu przemyskiego odnotowanych zostało łącznie 100 zdarzeń. W samym Przemyślu aż 70. – Do akcji ratunkowej wyruszyły wszystkie nasze siły. W Przemyślu pracują strażacy z jednostek ratowniczo-gaśniczych z naszej komendy miejskiej i z Dubiecka. Na terenie powiatu zaś 16 zastępów ochotniczych straży pożarnych, należących do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. Co najważniejsze, nikt z mieszkańców nie ucierpiał – powiedział bryg. G. Latusek.
Największe rozlewisko w Przemyślu stworzyło się pod mostem kolejowym od strony targowiska „Zielony Rynek”. Tam pracowała pompa wysokiej wydajności. Usuwanie skutków ulewy trwać będzie z całą pewnością do późnych godzin nocnych.
Zdjęcia: Przemyśl Smartfonem Uchwycony, Anna Grad-Mizgała, Stanisław Karszyń/MDK Przemyśl, Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie, Czuwaj Przemyśl, nadesłane przez Czytelnika, Mariusz Godos.
Wideo: Anna Grad-Mizgała, Mariusz Godos.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze