Na Facebooku, Instagramie, TikToku czy Youtube śledzą ją tysiące obserwatorów spragnionych „zwyczajnych”, „prostych” treści. Takich, które pokazują codzienne życie – niekoniecznie pełne nowoczesności i przepychu. Jest kobietą wielu pasji, którymi chętnie dzieli się ze światem. Czy marzy o powrocie do „wielkiego świata”? I jak odnajduje się w „zwyczajnej”, podkarpackiej rzeczywistości?
Jak sama o sobie Pani mówi, Marta Kukiełka to „zwyczajna kobieta mieszkająca na wsi, matka trzech córek, partnerka, właścicielka zwierząt, pasjonatka ogrodu, malowania oraz gotowania”. Czy od zawsze marzyła Pani o takiej rzeczywistości? Czy taki obraz siebie jawił się u nastoletniej Marty?
– Nie. Już wtedy wiedziałam jednak, że chcę posiadać pełną i kochającą się rodzinę. Nie wybiegałam w przyszłość, nie zastanawiałam się, czy będę mieszkać na wsi, czy w mieście. Nie zastanawiałam się również, czym będę się zajmować w dorosłym życiu. Pasje związane z malowaniem, ogrodnictwem i gotowaniem pojawiły się z biegiem upływającego czasu, po tym, jak zostałam mamą.
Skąd pomysł na działanie w social mediach, na ukazywanie życia na wsi kobiecymi oczyma?
– Pojawił się, gdy przeprowadziliśmy się z zagranicy do Polski. Remontowaliśmy wówczas stary drewniany dom. Pomyślałam, że taka metamorfoza to coś ciekawego, coś, co mogę pokazać światu. Koniec końców nasze życie przybrało inne tory. Porzuciliśmy remont i zamieszkaliśmy nieopodal, w wynajmowanym domu. Stwierdziłam, że jak już tu jesteśmy, to stworzę nam oazę, by poczuć się „jak u siebie”. Pokazuję na swoich social mediach, jak tworzę ogród, jak dbam o dom, przeprowadzam małe metamorfozy, odnawiając wnętrza małym kosztem, jak palę w piecu kaflowym i gotuję na nim posiłki.
To prawda. Na Pani profilach, na Instagramie, TikToku, YouTube, można zauważyć zarówno treści kulinarne, remontowo-budowlane, jak i kosmetyczne czy parentingowe. Jednym słowem „życiowe”. Zamysł „Zwyczajnej Kobiety” to pokazywanie „normalnego” życia...
Przeczytałeś tylko fragment tekstu. Chcesz przeczytać całość i inne artykuły premium? Nieograniczony dostęp do pełnych tekstów od 19 groszy dziennie! Masz już wykupiony dostęp? Zaloguj się
Pozostało 69% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze