W poniedziałek, 18 maja, 29 uczniów szkół podstawowych z terenu miasta Przemyśla miało szansę zmierzyć się z niełatwą treścią dyktand przygotowanych przez przemyską poetkę i strażniczkę poprawnej pisowni Marię Żemełko. Była to już 21. edycja wydarzenia organizowanego przez przemyską „Czwórkę”. Honorowy patronat nad nim objął prezydent Przemyśla Wojciech Bakun.
Z treścią pełnych pułapek językowych tekstów, w które nietrudno było wpaść, zmierzyli się w tym roku uczniowie szkół: SP 4, 5, 14, 16, Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 1, Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych, Niepublicznej Szkoły Podstawowej nr 2 „Kamon”, Niepublicznej Szkoły Podstawowej im. I. Newtona i Szkoły Podstawowej Stowarzyszenia Absolwentów I LO. Tradycyjnie stopień trudności dopasowany został do wieku uczestników corocznej rywalizacji. Zmierzyli się oni w kategoriach: junior młodszy i junior starszy. Ci pierwsi mieli do pokonania przeszkody w postaci ortograficznych zasadzek, z których „utkany” był tekst zatytułowany „Przeprowadzka”. Padły w nim mogące sprawić wielu młodym ludziom trudność frazy, takie jak choćby: „półuchem”, „wkrótce”, „równiutko przystrzyżoną”,„krzewy hortensji” czy „wrzosowisko”. Nieco starsi zmagali się z tekstem „Milenijne obchody”, nawiązującym, do obchodzonego w ubiegłym roku tysiąclecia koronacji księcia Bolesława I na króla Polski. Tu też nie brak było pułapek językowych, takich, jak np. sformułowania „drużynnicy księcia”, „możni rycerze” czy „drewniane loże”. Nad przebiegiem konkursu czuwała koordynująca wydarzenie od początku Dorota Mykita, a wspierały ją: Renata Fedewicz, Urszula Jurczyszyn-Baran i Beata Policht. Pieczą nad całością trzymała natomiast dyrektor SP 4 im. ks. Jana Twardowskiego w Przemyślu Agnieszka Kowaliw.
Piszący jak zawsze mogli liczyć na dyplomy i nagrody, które ufundował prezydent miasta Przemyśla Wojciech Bakun. Po wytężonej pracy umysłowej uczniowie i goście zaproszeni zostali też na poczęstunek, o który zadbała niezawodna Rada Rodziców SP 4.
Uczestnicy obu dyktand musieli uzbroić się w cierpliwość, bo ogłoszenie wyników i rozdanie nagród odbyło się kilka dni później (23 maja), w Przemyskiej Bibliotece Publicznej im. Ignacego Krasickiego, podczas „II Przemyskiego Dyktanda”, organizowanego z myślą o popularyzacji wiedzy z zakresu ortografii i interpunkcji języka polskiego wśród mieszkańców miasta.
Z tekstem konkursowym w kategorii „junior młodszy” najlepiej poradził sobie Filip Maślanka ze Szkoły Podstawowej Stowarzyszenia Absolwentów I LO (opiekun Agnieszka Oleksów), zdobywając tytuł Mistrza Ortografii. Wicemistrzem został natomiast Wiktor Krzywiński ze SP nr 16 (opiekun Danuta Szeremeta), a na wyróżnienia zasłużyli: Aleksandra Maryńczak ze SP nr 14 (opiekun Joanna Wereda) i Adam Jakóbiak ze SP nr 16 (opiekun Danuta Szeremeta). Triumfatorem w kategorii „junior starszy” został Jan Antonkiewicz ze Szkoły Podstawowej Stowarzyszenia Absolwentów I LO (opiekun Magdalena Nuckowska) i to do niego powędrował tytuł Mistrza Ortografii, zaś wicemistrzem został Dominik Holbój (również ze Szkoły Podstawowej Stowarzyszenia Absolwentów I LO, opiekun Magdalena Dranka-Sowa).
Laureatami wyróżnień zostali w tej grupie: Maja Studnicka z Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych (opiekun Elżbieta Świta-Łanica) oraz Emilia Błażkowska ze SP nr 14 (opiekun Sabina Bednarczyk). Gratulujemy!
Przeprowadzka
„Grzegorz podsłuchał kiedyś półuchem rozmowę rodziców z wujem Wawrzyńcem o planowanej wkrótce przeprowadzce. Z co drugiego zasłyszanego zdania zrozumiał, że wuj ma zamiar kupno jednorodzinnego domu z użytkowym poddaszem niedaleko na przedmieściu. Za domem jest ogród z równiutko przystrzyżoną trawką. Nasadzone wzdłuż ogrodzenia w trzymetrowych odstępach krzewy hortensji chronią nieco od kurzu z pobliskich dróg. Tuż za parkanem, na wzgórzu, rozciąga się wrzosowisko”.
Milenijne obchody
„Rok dwa tysiące dwudziesty piąty zaznaczył się w wielu polskich miastach uczczeniem tysiąclecia koronacji księcia Bolesława I na króla Polski. Na Podkarpaciu zarówno aktorzy, jak i rekonstruktorzy historyczni nie pozostawali bezczynni. W Przemyślu inscenizacja koronacji odbyła się na dziedzińcu Zamku Kazimierzowskiego zaaranżowanym na wzór dworu królewskiego. Przybyli konno drużynnicy księcia i możni rycerze, uzbrojeni w miecze i włócznie, ustawili się rzędem według szarż, a nieopodal w drewnianych lożach zasiadły szlachetne białogłowy. Na obrzeżach placu zgromadziło się zaś pospólstwo, żądne ujrzenia na własne oczy przyszłego monarchy”.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze