Reklama

To nie gwałt, to bestialstwo

23/05/2018 18:00

W nocy z 14 na 15 maja ktoś włamał się do obory jednego z gospodarstw w Pantalowicach i uszkodził narządy rodne 5 krów. Miejscowa plotka głosi, że zwierzęta zostały zgwałcone, a poszkodowanych krów było więcej. Sprawcą tego bestialskiego czynu okazał się 43-letni mieszkaniec sąsiedniej wsi. Objęto go dozorem policyjnym.

O zdarzeniach z ubiegłego tygodnia wiedzieli wszyscy mieszkańcy wsi, z którymi rozmawialiśmy. Wszyscy wiedzą kto, gdzie i jak, choć nikt przesadnie rozmowny nie jest.  Większość podchodzi do sprawy z zażenowaniem, a wydarzenia z ubiegłego tygodnia kwitują zmieszanymi, być może nieco drwiącymi uśmiechami.[paywall]

Uszkodzone narządy rodne

Przestępstwo zgłoszono policji we wtorek, 15 maja, o g. 6.30. Patrol wysłany na miejsce stwierdził, że okaleczono 5 zwierząt. Krowy odniosły obrażenia w okolicach narządów rodnych. Stąd też zapewne plotka o gwałcie, choć policja nie ujawnia, w jakich okolicznościach doszło do tak specyficznych urazów, a mł. asp. Renata Jaremko, oficer prasowy z Komendy Policji w Przeworsku, kategorycznie przestrzega, by wydarzeń z Pantalowic nie nazywać w ten sposób. Zwierzęta zostały objęte opieką lekarza weterynarii. Właściciel gospodarstwa, w którym dokonano aktu bestialstwa, nie chciał się wypowiadać o zdarzeniu. Nie wie, dlaczego sprawca wybrał akurat jego obejście ani tego, co będzie dalej z krowami. Nie wyklucza, że obrażenia, jakich doznały jego zwierzęta, doprowadzą do poważniejszych konsekwencji.

Reklama

Sprawca z dozorem

Policja szybko ustaliła sprawcę. 43-letni mieszkaniec powiatu przeworskiego, a ściślej sąsiedniej wsi, został ujęty. W ubiegłą środę w godzinach popołudniowych przesłuchano go oraz przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami z art. 35 ust. 1a Ustawy o ochronie zwierząt. – Sprawca przyznał się do popełnionego czynu i złożył wyjaśnienia. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji oraz zakaz opuszczania kraju – wyjaśnia mł. asp. Renata Jaremko. Jak zapewnia, czynności mające na celu wyjaśnienie okoliczności i motywów tego niecodziennego zdarzenia trwają i niewykluczone, że mężczyzna usłyszy kolejne zarzuty. – To pijaczyna – mówi jeden z mieszkańców Pantalowic, zapytany o podejrzanego. Podobno sprawca w okolicy kręcił się już od dłuższego czasu. – Chodził po wsi i nagabywał, daj dwa złote – dodaje po chwili nasz rozmówca. Jednak na pytanie o to, dlaczego lokalny alkoholik miałby dokonać takiej obrzydliwości, nie umie odpowiedzieć jednoznacznie. – Pewnie zaćmił go alkoholizm – domyśla się.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ja - niezalogowany 2018-05-23 23:55:33

    Banderowiec

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    soia - niezalogowany 2018-05-24 00:19:20

    A jeżeli krowy te, wcześniej czy później, trafią do rzeźni, gdzie zostaną bestialsko zamordowane, to już nie będzie bestialstwo tylko normalny obrót rzeczy, nieprawdaż ?!?YOUTUBE.COM - CZEGO PRODUCENCI MIĘS NAM NIE MÓWIĄ

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Cyk - niezalogowany 2018-05-24 08:23:22

    To ten z pod biedronki z przeworska menelik

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości