Reklama

Tomasza Róg: – Historia wciągnęła mnie na dobre

07/03/2015 16:51

Pasją historyka regionalisty Tomasza Roga jest badanie dziejów polsko-ukraińskich. Ma na koncie wiele publikacji naukowych, przedstawiającyche historyczne fakty z życia regionu, w którym kultura polska i ukraińska przenikały się wzajemnie od lat.

Od czego zaczęła się fascynacja historią regionu powiatu lubaczowskiego?

– Kiedy byłem mały, przyjeżdżaliśmy z rodzicami do dziadków, rodziców mojej mamy, którzy zamieszkiwali w gminie Cieszanów. Uwielbiałem słuchać ich opowieści. Byli żywymi świadkami historii i potrafili opowiadać o tamtych czasach w taki sposób, że ta tematyka wciągała mnie coraz bardziej. W 1990 roku przeprowadziłem się z rodzicami na wieś, w okolice Cieszanowa. Kiedy zacząłem chodzić tu do szkoły, poznawałem region i jego kulturę. Nie myślałem wtedy o studiach historycznych, raczej o tym, że będę nauczycielem.

Reklama

Co sprawiło, że zmienił pan zdanie? 

– Po szkole podstawowej poszedłem do liceum ogólnokształcącego w Lubaczowie. Tam spotkałem Zbigniewa Urbana, nauczyciela historii, który wiele mnie nauczył, nie tylko dat i historii wydarzeń, ale również myślenia historycznego. Zaraził mnie swoją pasją i dzięki niemu pomyślałem o studiach ukierunkowanych właśnie na historię.

Jak powstała pana pierwsza publikacja? 

– Na co dzień jestem pracownikiem Centrum Kultury i Sportu w Cieszanowie. Zajmujemy się między innymi upamiętnianiem wydarzeń, które miały miejsce na terenie naszej gminy. Pierwsza publikacja powstała z inspiracji burmistrza Zadwornego. Był to Przewodnik po gminie Cieszanów i rejonie żółkiewskim. Burmistrz zwrócił uwagę, że nie ma wielu publikacji, które opisywałyby nasz region i jego historię. Przez teren naszego powiatu przetoczyło się wiele walk, które zaważyły na losach wielu ludzi, więc nie można zostawić tego bez echa. Również w 2007 roku wydałem zbiór materiałów pokonferencyjnych pod tytułem Polska – Ukraina. Wspólna przeszłość. Publikacja została dofinansowana w ramach Programu INTERREG „Ocalmy wspólną przeszłość”.

Reklama

Potem pojawiły się kolejne...

– Tak, było ich sporo. Od 2008 roku wydaję Cieszanowskie Zeszyty Regionalne. Czasopismo naukowe, którego jestem redaktorem. Dotychczas ukazało się pięć tomów. Ostatnio powstała książka Gmina Cieszanów i jej mieszkańcy w latach 1939 – 1947. W listopadzie ubiegłego roku odsłonięty został pomnik upamiętniający mieszkańców gminy – ofiary II wojny światowej. Publikacja ta została wydana właśnie jako cegiełka na jego budowę.

Jest pan też najmłodszym w regionie prezesem koła Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych w Cieszanowie.

Reklama

– Tak. Siedzibę mamy w Centrum Edukacji Ekologicznej w Cieszanowie. Należę również do przemyskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego i jestem członkiem Zarządu Towarzystwa Miłośników Ziemi Lubaczowskiej.

Za całokształt swojej działalności dostał pan dwa odznaczenia...

– Zgadza się. Odznakę Honorową Związku Sybiraków, a w zeszłym roku, w czasie uroczystości upamiętniających pacyfikację wsi Rudka, otrzymałem Krzyż Czynu Zbrojnego Polskiej Samoobrony na Kresach Wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej.

Reklama

Pracuje pan zawodowo, poświęca czas rodzinie. Kiedy w takim razie znajduje pan chwilę na prace naukową?

– Siedzę po nocach.

Jakie ma pan plany na najbliższy czas?

– W pracy oczywiście przygotowujemy się do kolejnej edycji Cieszanów Rock Festiwalu. Zajmuję się kwestiami finansowymi, więc ciąży na mnie ogromna odpowiedzialność i muszę poświęcić temu wiele czasu. A jeśli chodzi o pisanie, zbieram materiały do kolejnej książki, tym razem o wsi Gorajec. Planuję również kolejne wydanie Cieszanowskich Zeszytów Regionalnych.

Reklama

W takim razie czekamy na publikacje.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ol - niezalogowany 2015-03-07 19:55:34

    Historyk z Nowego Sioła.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wiesław - niezalogowany 2018-07-08 23:36:37

    Szanowny Panie! Mam dokument (nagranie audio) bojówkarza SB biorącego udział w napadzie na pociąg Rawa Ruska - Bełżec. Potrzebuję kontakt do Pana, bo jak inaczej go Panu przekażę?Wiesław z Krakowa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama