Reklama

Tradycyjna procesja ulicami Przemyśla i Panachyda w Pikulicach

05/06/2018 17:00

W kościele greckokatolickim w pierwszą niedzielę po Zielonych Świątkach przypada święto zmarłych – Wszystkich Świętych – i tradycyjnie po mszy wierni udają się na cmentarze, by pomodlić się za dusze zmarłych.

W Przemyślu tradycją były procesje na cmentarz wojenny w Pikulicach. W ubiegłą niedzielę, 3 czerwca, po mszy w soborze św. Jana Chrzciciela spod świątyni wyruszyła procesja prowadzona przez[paywall] wojskową orkiestrę ze Lwowa.

Na cmentarzu w Pikulicach żałobną mszę odprawił Mychajło Kołtun, biskup sokalsko-żółkiewskiego Kościoła greckokatolickiego. Po liturgii reprezentanci władz polskich i ukraińskich, przedstawiciele dyplomacji oraz organizacji, a także delegacje przybyłe z wielu miejscowości na Ukrainie składali wieńce pod krzyżem zwieńczającym kurhan na cmentarzu wojennym. 

Reklama

Męstwo i cierpienie

Podczas tych procesji obecne są dwa wieńce niesione na początku pochodu i zawieszane potem na krzyżu. W tym roku jeden z nich niósł Kazimierz Ścibiwołk. – W procesji szedłem już chyba ze dwadzieścia razy – opowiada.

– Kiedyś wspinałem się i jedynie wieszałem wieńce na krzyżu, bo wtedy nieśli je zawsze starsi, bardziej dostojni. Dzisiaj niosłem wieniec pierwszy raz. Na tym cmentarzu pochowani są żołnierze, więc wieniec dębowy symbolizuje męstwo, a cierniowy cierpienie, jakiego doznali. Dzięki Bogu dzisiaj nie było żadnych awantur i nikt nam nie przeszkadzał – podsumowuje.


fot.Jacek Szwic
Podczas uroczystości nie zabrakło symboli polsko-ukraińskiego pojednania.

Reklama

Ukraiński Cmentarz Wojenny w Przemyślu-Pikulicach przy ul. Kasztanowej założony został w 1920 roku. Pochowanych jest na nim około 2 tysięcy żołnierzy Armii Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej, dowodzonych przez Semena Petlurę.

Po zakończeniu działań wojennych od listopada 1918 roku żołnierze byli internowani w obozie jenieckim w Przemyślu-Pikulicach. Wielu z nich zmarło w wyniku epidemii i pochowano ich w 4 zbiorowych mogiłach na terenie wcześniejszego wojennego cmentarza austriackiego.

W czasach PRL cmentarz uległ dewastacji i dopiero po 1990 roku, staraniem przemyskich Ukraińców, został odnowiony. W 2000 roku pochowano tu 47 żołnierzy UPA, których szczątki ekshumowano w Birczy i Lisznej, co do dzisiaj budzi w polskich środowiskach patriotycznych wiele kontrowersji.


fot.Jacek Szwic
–Dzisiaj niosłem wieniec pierwszy raz – mówi K. Ścibiwołk.


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dd - niezalogowany 2018-06-05 18:36:49

    kto zapłaci za ochrone tej imprezy?i za zamknięcie ulicy Słowackiego?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    /oi.y,gjm nfdvsac - niezalogowany 2018-06-05 19:18:05

    Co grób banderwoców robi na cmentarzu wojskowym , na którym są pochowani Striłcy Siczowych , bohaterzy ,

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Roberto - niezalogowany 2018-06-05 22:06:15

    Mędy upadlinskie zawsze kłamią ,to tylko przykrywka .darmozjady ,którzy żyją z naszych podatków hołbują sadystów,kolanorantów psychopatów z oun upa typu bandera ,suhewycz.oni walczyli z kobietami,starcami,zdziećmi,anajlepiej z płodami.Krym oddali bez jedmego wystrzału tylko w gębie mocmi,albo z nożem za plecami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama