Reklama

Tragedia na świętego Jana. Czy można było jej uniknąć?

Nie pomoże zwiększenie liczby ulicznych latarni, wymalowanie na jezdni kilku dodatkowych przejść dla pieszych, ustawienie tyleż samo kolejnych znaków ograniczających prędkość czy progów zwalniających, jeśli kierujący pojazdami, ale i piesi, nie zachowają elementarnych zasad bezpieczeństwa i rozsądku.

Nośmy odblaski nawet w mieście!

Podobnego zdania jest naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu komisarz Robert Marszałek: – Są ewidentne braki w oświetleniu miasta. 13 stycznia podczas spotkania komisji bezpieczeństwa przy prezydencie miasta będę wnioskował o wymianę co najmniej kilku lamp. Powiem szczerze, te kwestie trudno oceniać. Od pięciu lat nie było w mieście tak tragicznego wypadku, jak ten na ulicy Świętego Jana. Innym problemem jest złe parkowanie. Zarówno kierowca, jak i pieszy powinni mieć oczy dookoła głowy. Jeśli chodzi o tych pierwszych, grzeszą przede wszystkim przekraczaniem prędkości. Większość nakładanych przez nas mandatów jest właśnie za to przewinienie – stwierdza kom. R. Marszałek. 


fot.archiwum
– Inną kwestią są piesi. Uważają, że są panami na przejściach. A to nieprawda. Zbliżając się do przejścia, mają się obowiązek upewnić, że nic im nie grozi. Apeluję: nośmy odblaski! Nawet w mieście. To nie jest żadną ujmą. Cały czas je rozdajemy – dodał.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości