Reklama

Tragedia w Łańcucie: Zaginęła młoda kobieta, aresztowany przyznał się do winy. Co się wydarzyło?

Sąd zdecydował o tymczasowym areszcie dla 38-latka.

Czwartek: zaginięcie
Zaginięcie młodej kobiety z Łańcuta rodzina zgłosiła w czwartek, 31 sierpnia, po godz. 20.

Kobieta wyszła z pracy po godzinie 16 i pieszo ruszyła do domu. Kiedy do niego nie datarła, zanipokojeni bliscy ruszyli na poszukiwania.

Nie przyniosły one efektu, więc zwrócili sie o pomoc do służb. 

Policjanci z rysopisem zaginionej 25-latki przystąpili do poszukiwań: przepytywali świadków, sprawdzili monitoringi, okoliczne zarośla przy wykorzystaniu kamery termowizyjnej.

Dołączyli do nich strażacy ochotnicy i przewodnicy z psami z Sekcji Psów Ratowniczych Związku Kynologicznego w Polsce Oddział w Rzeszowie. 

Reklama

 

Piątek: zatrzymanie

W piątek funkcjonariusze wytypowali i zatrzymali mężczyznę, który mógł mieć związek z zaginięciem mieszkanki Łańcuta. 
 

Sobota: odnalezienie ciała

Niestety sobotni poranek przyniósł tragiczne odkrycie. Policjanci odnaleźli ciało młodej kobiety.


Poniedziałek: zarzuty

Mundurowi zebrali dowody, które pozwoliły przedstawić 38-latkowi zarzut zabójstwa 25-latki. Przyznał się do winy.

W poniedziałek sąd zdecydował o tymczasowym, 3-miesięcznym  areszcie dla 38-latka. Za zbrodnię zabójstwa grozi mu nawet dożywocie.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości