Reklama

Tragiczny finał motocyklowej eskapady po Bułgarii. Trwa zbiórka na leczenie Joli i transport medyczny do Polski


„Przez lata swojej pracy otaczała pacjentów troską, empatią i serdecznością. Dziś to ona potrzebuje wsparcia i naszej solidarności. Nie możemy cofnąć czasu ani odebrać jej bólu po stracie ukochanego męża, ale możemy pomóc jej w walce o zdrowie i powrót do normalnego życia” – tymi słowami społeczność przeworskiego szpitala zaapelowała o wsparcie dla swojej koleżanki, na co dzień pielęgniarki z Oddziału Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu.


To miała być niezapomniana przygoda i niezapomniana wyprawa. Niestety los zdecydował inaczej. Podczas motocyklowej podróży małżonków po Bułgarii wydarzyła się niespodziewana tragedia. „Tragedia, której nie spowodowali Marek i Jola. To nie oni popełnili błąd, który odebrał Markowi życie, a Joli bezpieczeństwo, zdrowie i ukochanego męża” – można przeczytać na zbiórce, której celem jest zebranie funduszy na leczenie, kolejne operacje, rehabilitację oraz powrót Joli do Polski. Społeczność przeworskiego szpitala, wstrząśnięta tragedią, zaapelowała do ludzi dobrej woli i wszystkich tych, którzy znają i pamiętają Jolę z oddziału ortopedii, gdzie przez lata swojej pracy otaczała pacjentów troską, empatią i serdecznością, aby wsparli prowadzoną zrzutkę choćby najdrobniejszą wpłatą. Założeniem jest uzbieranie 100 tys. zł, więcej niż połowa już została zgromadzona, ale do finału akcji wciąż jeszcze trochę brakuje.

„Nie możemy cofnąć czasu ani odebrać Joli bólu po stracie ukochanego męża, ale możemy pomóc jej w walce o zdrowie i powrót do normalnego życia” – napisali koledzy i koleżanki pielęgniarki.

Reklama

Małżonkowie wolny czas uwielbiali poświęcać na podróże i motocyklową pasję, którą wspólnie realizowali. Zarażali innych radością życia i pozytywną energią. Kochali też wolność, jaką dawała im pokonywana na dwóch kółkach droga i wspólne chwile, które mogli razem przeżywać. Niestety jedna z ich ostatnich eskapad nie znalazła szczęśliwego finału. Jak czytamy na stronie zbiórki, dla męża pani Joli, Marka, motocyklowa eskapada po Bułgarii była ostatnią w życiu. Zginął, mimo że nie on był sprawcą tragicznego w skutkach zdarzenia.

„Odszedł człowiek dobry, uśmiechnięty, pełen życia, życzliwości i szacunku do innych. Człowiek, który potrafił być dobry dla ludzi po prostu dlatego, że taki miał charakter” – wspominają go najbliżsi.

Reklama

Pogrążoną w bólu po stracie męża panią Jolą  czeka teraz trudna i długa walka o powrót do zdrowia. Zapewne wymagać będzie sporo środków, kosztów i czasu potrzebnego na dojście do pełni sił nikt na razie nie jest w stanie przewidzieć. Na razie wciąż przebywa w szpitalu w Bułgarii. Personel przeworskiego szpitala zdecydował się więc zwrócić do wszystkich ludzi o dobrych sercach o wsparcie finansowe dla swojej koleżanki. Zbiórka prowadzona jest na portalu Zrzutka.pl, pod hasłem „Przyjaciele dla Dudy – pomóżmy Joli zawalczyć o zdrowie” (link do zbiórki: https://zrzutka.pl/m6mfzx Warto dorzucić coś od siebie.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/09/2026 11:27
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości