Piątek, 27 stycznia, był Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Obchody odbyły się również w Przemyślu, który przed II wojną w tym regionie był dużym żydowskim ośrodkiem. W 1939 roku mieszkało tu około dwudziestu tysięcy Żydów.
W kwietniu 1947 roku w mieście mieszkało blisko sześciuset Żydów. Był to skutek eksterminacji narodu żydowskiego, zaplanowanej i realizowanej przez hitlerowskie Niemcy.
W Przemyślu nazistowskie represje zaczęły się już we wrześniu 1939 roku. Wtedy nad Wiarem i na żydowskim cmentarzu odbyły się masowe egzekucje, w których zginęło około sześciuset Żydów.
16 lipca 1942 roku utworzono getto, w którym stłoczono około dwudziestu dwóch tysięcy Żydów z miasta i powiatu przemyskiego. Z dworca odjeżdżały transporty do obozów zagłady w: Bełżcu, Oświęcimiu i janowskiego we Lwowie. Miejsca kaźni Niemcy urządzali też w[paywall] najbliższych okolicach miasta: w Łętowni, Lipowicy, lesie grochowieckim.
W getcie do jego likwidacji jesienią 1943 roku trwały mordy i masowe egzekucje.
W jednym z takich miejsc na podwórzu Szkoły Podstawowej nr 7 przy ulicy Kopernika, gdzie hitlerowcy rozstrzelali 1580 Żydów, odbyła się pierwsza część obchodów Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu.
Pod tablicą upamiętniającą ofiary tej zbrodni zebrali się: wicewojewoda podkarpacki Jolanta Sawicka, wicemarszałek województwa podkarpackiego Piotr Pilch, starosta przemyski Jan Pączek, prezydent Przemyśla Wojciech Bakun oraz jego zastępca Bogusław Świeży, przedstawiciele służb mundurowych, przedstawiciele Towarzystwa Przyjaciół Przemyśla i Regionu oraz innych przemyskich organizacji i stowarzyszeń.
W obchodach uczestniczyli również potomkowie żydowskich mieszkańców Podkarpacia, którzy mieszkają dzisiaj w Izraelu, Stanach Zjednoczonych i Ukrainie.
W kolejnych wystąpieniach przewijały się wypowiedzi o tym, że należy kultywować pamięć o ofiarach Holokaustu, żeby zrozumieć, do czego prowadzi totalitaryzm. Te słowa miały szczególne znaczenie, zwłaszcza dzisiaj, kiedy w sąsiednim kraju trwa wojna i świat dowiaduje się o kolejnych przykładach rosyjskiego ludobójstwa.
Obecni na uroczystości duchowni obrządku rzymskokatolickiego i greckokatolickiego modlili się za ofiary w swoich językach, a pan Ringler odmówił kadisz.
Godzinę później uczestnicy uroczystości zebrali się na Cmentarzu Żydowskim przy ulicy Słowackiego, gdzie miała miejsce druga część obchodów. Tutaj, oprócz jeszcze przedwojennych i niewielu współczesnych grobowców, są również masowe groby szczątków ofiar ekshumowanych w okolicach Przemyśla.
Pod jedną z tablic upamiętniających kilka tysięcy ofiar zabrzmiały modlitwy i kadisz, po czym zgromadzeni zapalili znicze i żydowskim zwyczajem układali kamyki na macewach.
Organizatorami przemyskich obchodów byli: prezydent miasta Przemyśla, Zakład Historii i Kultury Żydów w Instytucie Historii Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz Towarzystwo Przyjaciół Przemyśla i Regionu.

fot.Jacek Szwic
Druga część uroczystości na Cmentarzu Żydowskim przy ulicy Słowackiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze