Reklama

Twierdza Przemyśl podbija świat anglosaski

31/12/2019 16:36

Z wielkim zadowoleniem należy powitać fakt, że w październiku br. ukazała się anglojęzyczna monografia Alexandra Watsona pt. The Fortress. The Great Siege of Przemyśl (Twierdza. Wielkie oblężenie Przemyśla), wydana przez wydawnictwo Allan Lane, będące częścią słynnego Penguin Books.

Książka już została pozytywnie zrecenzowana przez i i można ją kupić we wszystkich większych księgarniach krajów anglosaskich. Sam miałem przyjemność zobaczenia jej na wystawach w Edynburgu. Do Przemyśla jednak jakoś informacja nie dotarła, że do wielu doskonałych studiów o jednym z najważniejszych momentów w ponadtysiącletnich dziejach miasta doszła[paywall] obszerna, nowoczesna monografia po angielsku.

Watson, na co dzień profesor w Goldsmiths, będącym częścią Universtity of London, zasłynął już z wielu znakomitych pozycji, w tym zwłaszcza ze świetnie przyjętej książki pt. Ring of Steel: Germany and Austria-Hungary in World War I, wydanej w 2014 r. Drobne studium ogłosił też na łamach naszego Rocznika Przemyskiego. Historia. Autor w Polsce bywał wielokrotnie i pokłosiem jego zainteresowań I wojną światową jest właśnie najnowsza monografia poświęcona Twierdzy Przemyśl. W bardzo przekonywający sposób udowadnia – po raz pierwszy w monografii adresowanej do czytelnika anglosaskiego – że to, co się działo w Przemyślu, miało o wiele większy wpływ na front wschodni niż do tej pory sądziliśmy. Zrobił to, oparłszy się na bogatym zestawie źródeł archiwalnych, drukowanych, prasie oraz na szerokim wyborze literatury w wielu językach.

Reklama

Znakomita promocja miasta

Książka jest też poniekąd oddaniem hołdu wielu lokalnym historykom, którzy od lat swoimi mniejszymi czy większymi studiami podejmowali rozmaite tematy dotyczące twierdzy. Część z nich autor poznał osobiście podczas swoich pobytów nad Sanem – dziękuje im zresztą na pierwszych stronach swojej monografii, uwypuklając inspiracje i wskazując na znaczenie badań oddolnych. Obficie czerpał też ze zbiorów archiwalnych i bibliotecznych zgromadzonych nad Sanem.

Książkę, mimo jej naukowego charakteru, czyta się znakomicie. Miasto dostało gotowy produkt, który powinien być wykorzystany do promocji, zwłaszcza że dzięki Watsonowi nazwę Przemyśl widać w witrynach wielu księgarni na Zachodzie. Nie wyobrażam sobie też sytuacji, żeby miejscowe władze nie podjęły starań przetłumaczenia książki na język polski, aby wszyscy wielbiciele tematyki, słabo władający językiem angielskim, mogli się z tą pozycją zapoznać. Autor ze wszech miar zasługuje na wyróżnienie i docenienie przez miejscowe środowisko. Mam również nadzieję, że wkrótce nastąpi promocja The Fortress w Przemyślu – tak aby o książce nie tylko słyszeli na Zachodzie, ale przede wszystkim w mieście, które jest głównym bohaterem monografii. 


Tomasz Pudłocki
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama