Z informacji przesłanych przez czytelnika wynika, że ostatnimi czasy już nie tylko w okolicach Przemyśla, ale i w centrum miasta „łapie” ukraińska sieć. Konsekwencją takiego zdarzenia mogą być wysokie rachunki.

Napisałem o tym na swoim profilu facebookowym i odezwało się do mnie kilka osób, które miały podobną sytuację. Ostatnio problem się nasila i niektórzy płacą kilkusetzłotowe rachunki z tego powodu.
Myślę, że może on w dużej mierze dotyczyć ludzi starszych, którzy nie rozumieją zawiłości technologicznego świata. Kilka lat temu takie utrudnienia miały miejsce w miejscowościach znajdujących się blisko granicy, ale nie w centrum Przemyśla. Nieoficjalnie dowiedziałem się, że obecnie firmy telekomunikacyjne po stronie ukraińskiej, chcąc się przypodobać klientom załatwiającym sprawy w Polsce, prawdopodobnie z premedytacją zwiększają zasięg swoich nadajników, a ponieważ Ukraina nie jest w UE, nie obowiązują ich normy z tym związane – stwierdza przemyślanin.
Przypuszczenia czytelnika potwierdza pracownik jednego z przemyskich salonów telefonii komórkowej. – Zasięg polskiej sieci jest regulowany wytycznymi Unii Europejskiej, do których ukraińscy operatorzy nie muszą się dostosowywać. Mają oni mniejszą ilość przekaźników, ale większej mocy, stąd może się zdarzyć, ze nasz telefon zostanie przelogowany. W przypadku podpisywania umowy zawsze uczulamy klientów na tę sytuację, informujemy o możliwości zablokowania roamingu systemowo. Niektórzy nie są tym zainteresowani, bo twierdzą, że często wyjeżdżają za granicę – stwierdza.
Teoretycznie wyjściem z sytuacji jest zmiana ustawień w telefonie z automatycznego wybierania sieci na ręczne. – Słyszałem o takich przypadkach, że to nie pomogło. Jest to kwestia techniczna, za którą odpowiada producent telefonu – dodaje nasz rozmówca.
Z kolei kierownik innego salonu, choć uważa, że jest mało prawdopodobne, aby telefony logowały się do ukraińskiej sieci w centrum Przemyśla, proponuje, aby jednak mieć wyłączony roaming. Usługę należy aktywować każdorazowo, wyjeżdżając za granicę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Sposób bardzo prosty dla wszystkich zainteresowanych. Jesli nie zamierzamy wyjechać z kraju, dzwonimy do macierzystego operatora i wylaczamy usługę roamingu. I sprawa jest załatwiona. Polecam gdyż sam tak robię .
Tak jest, tylko blokada roamingu głosowego oraz internetowego bezpośrednio u operatora (nie tylko w ustawieniach telefonu) daje gwarancję korzystania tylko z krajowych sieci komórkowych. Jeżeli roaming blokuje nam operator a na rachunku pojawią się opłaty to daje nam to podstawę do skutecznej reklamacji.
I mieszkańcy miasta dowiedzą się co zrobić za 6zł od swojej gazety.
Czy ten problem dotyczy również posiadaczy telefonów na kartę ?
Jak ktoś nie potrafi ustawić sobie telefonu, to lepiej niech z niego nie korzysta. :D
Sposób bardzo prosty dla wszystkich zainteresowanych. Jesli nie zamierzamy wyjechać z kraju, dzwonimy do macierzystego operatora i wylaczamy usługę roamingu. I sprawa jest załatwiona. Polecam gdyż sam tak robię .
Tak jest, tylko blokada roamingu głosowego oraz internetowego bezpośrednio u operatora (nie tylko w ustawieniach telefonu) daje gwarancję korzystania tylko z krajowych sieci komórkowych. Jeżeli roaming blokuje nam operator a na rachunku pojawią się opłaty to daje nam to podstawę do skutecznej reklamacji.
I mieszkańcy miasta dowiedzą się co zrobić za 6zł od swojej gazety.