Reklama

Tylko pół „Góry Grosza” trafiło do domów dziecka

W zeszłym roku w popularnej akcji „Góra Grosza”, organizowanej przez Towarzystwo „Nasz Dom” z Warszawy, udało się zebrać łącznie ponad 2 mln 600 tys. zł. Jednak tylko połowa trafiła do domów dziecka czy rodzin zastępczych. Koszty organizacyjne zamknęły się kwotą aż 900 tys. zł. Niektóre szkoły, w których odbywała się akcja, są zbulwersowane.

Akcja „Góra Grosza” trwa już od 15 lat i jest jedną z największych akcji społecznych w Polsce. Polega na zbiórce drobnych monet w szkołach i przedszkolach na terenie całej Polski. Przedsięwzięcie odbywa się co roku na przełomie listopada i grudnia. Zebrane monety pozwalają na realną pomoc dzieciom wychowującym się poza własną rodziną i przebywającym w rodzinach zastępczych, rodzinnych domach dziecka, domach dla dzieci oraz innych formach opieki. Każda ze szkół biorących udział w akcji otrzymuje dyplom, a te, które uzbierają najwięcej pieniędzy, dodatkowo nagrody. W ciągu wspomnianych 15 lat trwania akcji zebrano 26 mln 418 tys. 449 zł 8 gr. Pomoc dotyczyła głównie poprawy warunków życia, wsparcia specjalistycznego oraz pracy z rodziną biologiczną.

Co dostał Przemyśl i inne ośrodki?

W ramach „Góry Grosza 2013” do Domu Dziecka „Nasza Chata” w Przemyślu trafiło łącznie 42 tys. 924 zł., m.in. na: okresowy przegląd dwóch budynków, zakup zmywarki, mebli i kabiny prysznicowej, modernizację instalacji centralnego ogrzewania i elektrycznej, remont tarasu czy wykonanie projektu architektonicznego ogrodu. 5 tys. 200 zł otrzymały z kolei pogotowia opiekuńcze w: Przeworsku, Tryńczy i Ubieszynie, m.in. na remont i wyposażenie pokoi i łazienki, zakup pralko-suszarki i sprzętu AGD.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości