Bez przepychanek i nerwowej atmosfery rozdawano w piątek, 18 marca, jabłka na jarosławskim Rynku. Nie powtórzyła się ubiegłoroczna sytuacja, gdy tłum, nie patrząc na zachowanie jakiegokolwiek ładu, pchał się po owoce.
Teraz mieszkańcy zachowali spokój i mimo tego, że nikt nie nadzorował przekazywania jabłek, odbywało się ono bez problemów.
Bezpłatną dystrybucję jabłek zorganizowała rzeszowska filia Chrześcijańskiej Służby Charytatywnej. Tir zapełniony skrzynkami owoców pojawił się na jarosławskim Rynku w godzinach rannych. Chętni wpisywali się na listę i dostawali pojemnik z owocami. Nie było tłoku, mogli więc spokojnie odejść. Jabłek wystarczyło dla wszystkich zainteresowanych. Przed g. 10 jeszcze kilka ton czekało na chętnych, a w kolejce stało około trzydziestu mieszkańców.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Nie widzę Raby na zdjęciu. To bardzo ciekawe:-)
Nie widzę Raby na zdjęciu. To bardzo ciekawe:-)