Reklama

Udało się uratować życie jednego z dwóch bielików. W Polsce jest tylko 700 par

07/01/2015 16:53

Udało się uratować życie jednego z dwóch bielików znalezionych w lasach Nadleśnictwa Sieniawa w powiecie przeworskim.

Na znajdującą się w agonalnym stanie parę drapieżników natrafiono w lesie. Prawdopodobnie – jak podejrzewają specjaliści – ptaki zatruły się padliną otrutego lisa bądź innego zwierzęcia wyłożoną przez kłusownika, który chciał w ten sposób zdobyć trofeum bielika. Mogły też zostać przypadkowo podtrute przez broniących się przed lisami rolników.

– Spora liczebność lisów sprawia, że rolnicy celowo wykładają trucizny, zaś padłe lisy są zjadane przez skrzydlate drapieżniki – mówi lek. wet. Radosław Fedaczyński z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu.

Reklama

Przeżył tylko jeden z wspomnianych ptaków. – Drugi najgorsze ma już za sobą i powoli wraca do zdrowia – dodaje R. Fedaczyński. – Kiedy w pełni odzyska formę, zostanie przywrócony naturze – zapewnia.

Bieliki bytują głównie na pojezierzach, na Pomorzu oraz na Podkarpaciu. Długość ich ciała wynosi blisko 1 metra, a rozpiętość skrzydeł ponad 2 metry. Są największymi polskimi ptakami drapieżnymi. Żywią się rybami, ptakami i padliną. W Polsce zanotowano występowanie ok. 700 par bielików.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama