Reklama

Udało się! Zebrano 96 tysięcy 727 zł i 72 gr [ZDJĘCIA]

15/01/2019 17:00

Za nami 27. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, podczas którego zbierano pieniądze na kupno sprzętu medycznego dla specjalistycznych szpitali dziecięcych. Już wiadomo, że w Przemyślu zebrano niewiele mniej niż rok temu.

Tradycyjnie sztab WOŚP działał w Młodzieżowym Domu Kultury.

– Zajmujemy się tylko sprawami technicznymi związanymi ze zbiórką i rozliczeniami, a także organizacją i opieką nad wolontariuszami, którym – dzięki życzliwości przemyskich restauracji i pubów – mogliśmy zapewnić ciepłe posiłki i napoje. W tym roku do kwesty zgłosiły się osiemdziesiąt dwie osoby. Trochę więcej niż w ubiegłym roku – mówił Stanisław Karszyń, dyrektor MDK.

Pierwsza grupa wolontariuszy po odprawie, w czasie której policjant przypomniał o zasadach bezpieczeństwa, wyruszyła ze sztabu o dziewiątej. Ustalono, że wolontariusze będą kwestować na ulicach do zmroku, czyli do szesnastej. Po tej godzinie jedynie w obrębie Rynku kwestowała wyznaczona grupa.

W ostatniej chwili

Tradycją finałów WOŚP były występy i koncerty, podczas których trwała kwesta oraz światełko do nieba kończące niedzielne kwesty. Niestety w tym roku z powodu zakazu handlu nie mogły się one odbyć jak zwykle w Galerii „Sanowej” i wydawało się, że w Przemyślu finał ograniczy się do samej kwesty.

Reklama

– Jeszcze w poniedziałek nic nie było wiadomo. Zrobiliśmy burzę mózgów i postanowiliśmy zorganizować koncerty w Rynku – mówi radny Tomasz Leszczyński ze Stowarzyszenia „Zmieniamy Przemyśl”. 

– Rozdzwoniły się telefony[paywall]. Włączył się prezydent Bakun, „Zamek” zapewnił pomoc techniczną, koledzy ze stowarzyszenia namawiali sponsorów, żeby pokryć część kosztów i nie obciążać kasy miasta. Jakoś udało się i tradycji stało się zadość – dodaje. Na Rynku stanęła scena, na której od szesnastej do dwudziestej koncertowały różne zespoły.

W sztabie wielkie liczenie zaczęło się już przed południem. Kolejno zgłaszali się wolontariusze z pełnymi puszkami. Rekordzistką była Natalia Blat z II LO, która uzbierała ponad 7 tysięcy. Niektórzy po wymianie puszki znowu wracali na ulice, żeby czerwonymi serduszkami dziękować za datki. 

– Ludzie dawali chętnie. Nie było żadnych obraźliwych ani głupich komentarzy – opowiadali wolontariusze. Liczenie zakończono przed północą. W Przemyślu zebrano 96 tysięcy 727 złotych i 72 grosze. Tylko o kilka tysięcy mniej niż w ubiegłym roku. 


JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ja - niezalogowany 2019-01-15 22:52:26

    wielki koncert i 50ludzi haha

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    DOC - niezalogowany 2019-01-16 07:53:54

    To tylko świadczy o Przemyślu, bo Brown to piękny zespół (już gra po woodstockach, cieszanowach, Hirek Wrona promuje ich bardzo) za chwilę będą topowym zespołem ale trudno w Przemyślu jak nie grają łzy albo zenki to lepiej zostać w domu. Dziwne o godz. 20.00 cały rynek ludzi - 15 min. później faktycznie garstka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    DOC - niezalogowany 2019-01-16 07:57:44

    i jeszcze jedno grunt to, że się udało.Czyli jednak można ogarnąć imprezę, przez którą przewinęło się kilka tysięcy ludzi w parę dni.Chciałbym pogratulować organizatorom, i wolontariuszom, że w Przemyślu zaczyna się dziać nie tylko w lecie podczas miodu, fajki i wincentiady.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama