Kapsuła czasu jest bezpieczna! Znajduje się w depozycie głównego wykonawcy budowy kompleksu basenów przy ul. Sanockiej w Przemyślu firmy „Texom” sp. z o.o. Ale to było jasne, bo krakowska spółka to zbyt znana i szanowana firma, aby mogła ją gdzieś posiać...
W poprzednim numerze, w materiale „Gdzie jest kapsuła? Tego by się nie powstydził sam mistrz Bareja!”, nie sugerowaliśmy oczywiście faktu zawłaszczenia przez kogokolwiek tej niezwykle cennej pamiątki. Wskazaliśmy natomiast na moment jej zamurowania w gustownym murku z czerwonej cegły. Jako żywo bowiem przypominało to przedwyborczy capstrzyk, rodem z komedii Stanisława Barei.
Jednak dla pewności skierowaliśmy do przemyskiego magistratu pytanie, co się stało z kapsułą czasu oraz (jeśli gdzieś jednak jest) co się z nią podczas właściwej budowy kompleksu basenów stanie. Odpowiedź otrzymaliśmy w momencie, kiedy pomieszczenie jej w rzeczonym materiale ze względów technicznych było niemożliwe[paywall].
Prezentujemy ją w tym numerze. Odpowiedzieli nam i naczelnik Wydziału Promocji i Kultury UM w Przemyślu Maciej Wolański, i przedstawiciel spółki „Texom”.
– To firma Texom zainicjowała i przygotowała we własnym zakresie uroczyste wmurowanie kapsuły czasu do wcześniej przygotowanej w tym celu konstrukcji ceglanej. Po zakończeniu uroczystości kapsuła została odzyskana i w chwili obecnej znajduje się w depozycie wykonawcy robót. Na etapie realizacji fundamentów budynków basenowych kapsuła zostanie powtórnie wmurowana w ścianę fundamentową, a miejsce wmurowania zostanie oznaczone na poziomie parteru obiektu
Reklama
– odpowiedział M. Wolański.
W podobnym tonie brzmi odpowiedź krakowskiej spółki.
Nic dodać, nic ująć. Oprócz: solidnego uff. Jeden ze strawestowanych bareizmów zaprezentowanych we wspomnianym materiale – „Kapsułowym skrytożercom mówimy stanowcze nie!” – odwołujemy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze