Ukraińscy kierowcy TIR-ów zdecydowali się na protest wobec niemożności – jak powiedzieli – powrotu do domu. Blokują przejścia dla pieszych przy ulicy Lwowskiej.
20 minut chodzenia non stop po dwóch przejściach dla pieszych przy rondzie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Przemyślu i 10 minut przerwy, by dać możliwość przejechania samochodom. Tak od dzisiejszego ranka wygląda sytuacja na ulicy Lwowskiej.
Wszystko odbywa się pod czujnym okiem przemyskich policjantów, którzy kierują ruchem samochodowym. Te pojazdy, które podążają ku rondu obwodnicą, kierowane są na objazd. Pozostałe pojazdy muszą uzbroić się w cierpliwość.
Protest ukraińskich kierowców ma bezpośredni związek z sytuacją przed i na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Medyce. – Chcemy wrócić do domu. Tak po prostu. W ciągu dwóch i pół dnia przesunąłem się w kolejce o siedemset metrów. Będę tutaj stać kilka tygodni. Tak nie można... Przecież my nie jesteśmy niczemu winni – powiedział nam jeden z ukraińskich kierowców z Mościsk.
Wciąż nierozwiązana przez władze centralne sprawa rolników, rzutuje – niestety, po raz kolejny – na Przemyśl i jego mieszkańców. Przed przejściem w Medyce przepuszczany na godzinę jest jeden pojazd. A że to naczynia połączone, na obwodnicy ponownie pojawiły się kolejki, liczące kilkaset samochodów ciężarowych.
Szerzej w papierowym wydaniu ŻP.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze