W sobotę odbyło się uroczyste odsłonięcie figur ułana i huzara, będących symbolem polsko-węgierskiego braterstwa.
Uroczystości rozpoczęły się o 12.30 – mszą świętą w bazylice archikatedralnej, którą wspólnie koncelebrowali: arcybiskup senior Józef Michalik i ks. biskup polowy armii węgierskiej Bíró László, a o godzinie 15.00 na placu Dominikańskim przed Bramą Rycerską uroczystego odsłonięcia figur dokonali: marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński i przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Węgier László Köver.
W uroczystości uczestniczyli: wojewoda podkarpacki Ewa Leniart, marszałek województwa podkarpackiego Władysław Ortyl, posłowie z Podkarpacia, prezydent Przemyśla, przedstawiciele rady miasta, delegacje służb mundurowych i organizacji społecznych.
Stronę węgierską prezentowali m.in.: László Kövér, przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Węgier, dr Gyula Kedves, dyrektor Muzeum Zgromadzenia Narodowego, SzakáliIstván Loránd, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa Węgier, Iván Gyurcsik, ambasador Węgier w Polsce, Adrienne Körmendy, Konsul Generalny Węgier w Krakowie, Pál Attila Illés, I sekretarz ds. politycznych z Ambasady Węgier w Polsce, Tamás Melke, attaché wojskowy Ambasady Węgier w Polsce, dr Gábor Pajtók, dyrektor Urzędu Komitatu Heves, József Szabó, burmistrz miasta Szigetszentmiklós oraz dyrektor Muzeum Historii Wojskowości w Budapeszcie KovácsVilmos.

fot.Jacek Szwic
– Pomniki w naszej kulturze są znakami przyjaźni – powiedział Marszałek Kuchciński.
Marszałek Kuchciński w swoim wystąpieniu podkreślił, że prawdopodobnie nie ma dwóch narodów, które zostałyby tak zespolone więzami historii i tradycji. Te więzy datujemy już od czasów dynastii Andegaweńskiej, dynastii Jagiellonów czy Batorych oraz wielkich świętych, jak św. Kinga czy św. Jadwiga. Marszałek zaznaczył, że te więzy to też wspieranie się obu państw w bitwach czy powstaniach narodowych oraz wsparcie Węgrów podczas powstania styczniowego czy pomoc w czasie bitwy z Rosją sowiecką w 1920 r.
Zdaniem Marszałka Kuchcińskiego pomniki w naszej kulturze są znakami przyjaźni i jako przykład podał pomnik Józefa Bema, który stoi w Budapeszcie przed głównym wejściem do Ministerstwa Spraw Zagranicznych Węgier.
– Dziś przychodzi nam odsłonić pomniki dwóch postaci, które symbolizują braterstwo broni. Huzar i ułan to symbole polskiej i węgierskiej walki i braterstwa, a konie niosą nas ku przyszłości i zwycięstwu. I niech to będzie symbol pracy ku zwycięstwu – powiedział marszałek Sejmu RP. Natomiast przewodniczący parlamentu węgierskiego László Köver mówił, że w Budapeszcie stoi pomnik z napisem „Przemyśl 1914 – 1915” i znajduje się na nim również lew, reprezentujący obrońców Przemyśla, którzy od końca września 1914 r. do końca marca 1915 r. jak lwy walczyli u bram Węgier. To nie przypadek, że w tym czasie powstało słynne hasło „Za naszą i waszą wolność” oraz powiedzenie „Polak Węgier dwa bratanki”. Przewodniczący Köver zauważył, że również w późniejszych czasach Węgrzy wspierali Polaków, na przykład wstępując do legionów Piłsudskiego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ciekawe czy jakiś pan w sukience pokropił konika :)
Obok sonda na ten temat , kliknij ,pozdrawiam.
Obok sonda na ten temat, kliknij, pozdrawiam.
Ciekawe czy jakiś pan w sukience pokropił konika :)