Reklama

Upamiętnili zacną rodzinę Bystrzyckich

Mural z podobiznami Michała, Tadeusza i Przemysława Bystrzyckich – trójki z niezwykle zasłużonej dla nadsańskiego miasta rodziny – od 23 maja br. zdobi boczną ścianę budynku przy ulicy Wodnej 11 w Przemyślu. Powstał dzięki rzeszowskiemu oddziałowi Instytutu Pamięci Narodowej przy współpracy z władzami miasta.

– To niezwykle zasłużona dla miasta rodzina. W zasadzie każde z jej pokoleń wiele wniosła w rozwój Przemyśla. To rodzina, która jest soczewką losów polskich, przemyskich rodzin w czasie drugiej wojny światowej. Tadeusz zamordowany w Katyniu, syn, trzy siostry, mama i babcia zesłani do łagrów Kazachstanu. Mama i babcia nigdy stamtąd nie wróciły. Przemysław to żołnierz armii Andersa, jego siostra Zosieńka trafiła do armii Berlinga. On cichociemny, człowiek, który całe życie próbował odświeżać pamięć o tych polskich formacjach zbrojnych na Zachodzie. Ona zaangażowana w działalność Związku Literatów Polskich. Losy niesamowicie skomplikowane, ale pokazujące jak bardzo nie były oczywiste w czasie drugiej wojny światowej – powiedział dyrektor rzeszowskiego oddziału Dariusz Iwaneczko.


Pomysł wykonania muralu i zorganizowania konferencji poświęconej rodzinie Bystrzyckich zrodził się[paywall] w jego głowie w ubiegłym roku. Wiedział, że w 2023 r. przypada 100. rocznica urodzin Przemysława Bystrzyckiego. Chciał odświeżyć pamięć o nich.

Reklama

– Przemysław wspaniałymi książkami o Przemyślu jak nikt inny pokazywał piękno już dzisiaj nieistniejącego miasta. Miasta, które utraciło koloryt po drugiej wojnie światowej. Koloryt narodowościowy, ale także architektoniczny. Człowiek, który spędził dorosłe życie w Poznaniu, ale zawsze wracał myślami tu, do Przemyśla. Często przyjeżdżał. Dla niego to była taka arkadia, raj utracony – dodał D. Iwaneczko, dodając: – Dlaczego w formie muralu? Bo coraz częściej mamy do czynienia z tak zwanym street artem. Mural daje możliwość zbudowania dwojakiego wizerunku w przestrzeni publicznej. Upamiętnia, ale ma i absolutny wymiar edukacyjny.

Zobaczą, przeczytają, poznają

Podczas uroczystego odsłonięcia muralu nie zabrakło wielu zacnych gości na czele z córkami Przemysława Bystrzyckiego. Nie sposób wszystkich wymienić. To właśnie jedna z nich, wspólnie z prezydentem Przemyśla Wojciechem Bakunem i dyrektorem rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej D. Iwaneczką uczestniczyli w ceremoniale.

Mural stworzył artysta Paweł Wołos, który zajmuje się malarstwem sztalugowym i wielkopowierzchniowym. Warto dodać, że w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej w Przemyślu odbyła się także konferencja naukowa „Przemysław Bystrzycki – zesłaniec, cichociemny, pisarz – w stulecie urodzin”.

– Dziękujemy za ten mural IPN-owi i dyrektorowi Dariuszowi Iwaneczce. Za to sukcesywne odkrywanie kart historii naszego miasta. Niedawno usłyszałem od znajomego, że obecnie mamy modę na murale. To nie moda. To znakomita forma upamiętnienia. W dobry i przystępny sposób trafia do nas, a przede wszystkim do ludzi młodych. Tego, ale i innych w mieście, wizerunków, nie da nie zauważyć. Zatrzymają się, zobaczą, przeczytają, poznają. Być może sprowokuje to ich do sięgnięcia po jedną z książkowych pozycji pana Przemysława, być może poszukają czegoś więcej o tych osobach, by dowiedzieć się więcej – podsumował prezydent W. Bakun.
KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama