88-letnia mieszkanka Przemyśla przewróciła się i nie była w stanie samodzielnie wstać ani wezwać pomocy. Leżała unieruchomiona kilkadziesiąt godzin.
2 lutego ok. godz. 13.30 zaniepokojony mieszkaniec poinformował dyżurnego komendy, że od kilku dni nie widział swojej starszej sąsiadki, a na pukanie do drzwi jej mieszkania nikt nie reaguje. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, ustalił, że starsza pani nie wychodzi samodzielnie z domu, a opiekuje się nią sąsiadka, która ma klucz do mieszkania.
Gdy funkcjonariusze dostali się do mieszkania, znaleźli kobietę leżącą na podłodze. Okazało się, że 88-latka w sobotę spadła z krzesła i doznała urazu nogi. Ból był na tyle silny, że nie mogła sama wstać, by wezwać pomoc. Policjanci natychmiast powiadomili o zdarzeniu ratowników medycznych, którzy przewieźli poszkodowaną do szpitala. Starsza pani już czuje się lepiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ciekawe, co sąsiadka opiekująca się starszą panią robiła od soboty do poniedziałku.
Ciekawe, co sąsiadka opiekująca się starszą panią robiła od soboty do poniedziałku.