W wielkanocną niedzielę ok. godz. 19, na numer alarmowy zadzwonił młody mężczyzna, skarżąc się, że jest samotny i nie widzi sensu życia. Mówił, że zamierza rzucić się pod pociąg.
Dyżurny policji natychmiast wysłał na miejsce patrol, funkcjonariusze odnaleźli dzwoniącego mężczyznę, który jak się okazało, był pod wpływem alkoholu.
Policjanci przekazali 33-latka pod opiekę lekarzy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze