Reklama

Uwaga na oszustów telefonii stacjonarnej

08/08/2016 14:00

Masz telefon stacjonarny w sieci Orange? Uważaj, bo oszuści podszywają się pod przedstawicieli, którzy sugerują wymianę telefonu ze względu na problem z sygnałem i proponują obniżenie abonamentu o 10 zł. Kilka takich przypadków miało już miejsce na terenie powiatu przeworskiego, głównie w Tryńczy i Ubieszynie.

Telefon od rzekomego przedstawiciela odebrała w czwartek mieszkanka Tryńczy.
– Zadzwoniła jakaś pani, przedstawiła się jako pracownica Orange. Powiedziała, że będą wymieniane telefony, bo nie pójdzie sygnał i że przyjedzie przedstawiciel, który bezpłatnie wszystko zrobi. Twierdziła, że nie trzeba podpisywać żadnej umowy, jedynie jakieś oświadczenie. Dodatkowo obiecała abonament tańszy o 10 złotych niż ten[paywall] płacony obecnie. Nas to o tyle zdziwiło, że umowa jest podpisana na określoną kwotę abonamentu, a wiadomo, że nie można umowy ot tak sobie zmienić. Poza tym zdziwiło nas to, że pocztą nie przyszła żadna informacja na temat zmian i problemów z sygnałem. Na szczęście nie dałam się nabrać, zadzwoniłam do placówki Orange w Przeworsku i zapytałam, czy coś takiego jest robione. Dowiedziałam się, że to oszustwo, że jakaś inna firma podszywa się pod Orange. Powiedziano nam, żeby nie wpuszczać tych ludzi do domu, przede wszystkim nic nie podpisywać. Na szczęście w moim przypadku skończyło się to wszystko dobrze i nie padłam ofiarą oszustwa – opowiada Magdalena Lasek z Tryńczy.

Oszuści dzwonią do kolejnych miejscowości

W salonie Orange w Przeworsku potwierdzono, że w ostatnich dniach dzwoniło w tej sprawie wielu klientów właśnie z terenów Tryńczy i Ubieszyna. Prawdopodobnie tego typu telefony wykonywane są po kolei w każdej następnej miejscowości. Bardzo często firmy nawet nie podszywają się pod Orange, tylko przedstawiają się jako telekomunikacja, a w świadomości wielu osób pojawia się od razu Telekomunikacja Polska S.A., która faktycznie już nie istnieje, ponieważ kilka lat temu połączyła się z siecią Orange. Jeśli właściciel telefonu zgodzi się na przyjazd przedstawiciela, najczęściej do domu przyjeżdża kurier z przesyłką. Podpisanie odbioru przesyłki jest równoznaczne z podpisaniem umowy. Nierzadko zdarza się, że umowy tej nawet nie widzimy. Ona zostaje nam przysłana za 2 czy 3 tygodnie, a nawet po miesiącu. Wtedy jest już za późno, bo na odstąpienie od niej mamy 14 dni.

Reklama

Nie należy podpisywać niczego w ciemno

Biuro prasowe Orange Polska skomentowało tę sprawę:

– Wciąż wiele osób pada ofiarą nieuczciwych handlowców oferujących rzekomo tańsze usługi telekomunikacyjne. Nieuczciwi handlowcy wykorzystują zaufanie często starszych osób, którzy podpisują umowę nieświadomi konsekwencji. Sugerujemy, aby zawsze dokładnie sprawdzić, jaką firmę reprezentuje dany sprzedawca. Pamiętajmy, że sprzedawca musi zostawić nam 1 egzemplarz umowy i że mamy prawo od niej odstąpić w ciągu 14 dni, jeśli została podpisana poza siedzibą firmy, czyli na przykład w domu. Przede wszystkim musimy czytać umowę, nie podpisywać niczego w ciemno. Dla klientów Orange uruchomiliśmy bezpłatny numer 800 500 005, pod którym można wyjaśnić wszelkie wątpliwości związane z nieświadomie podpisaną umową i prosić o wskazanie drogi postępowania. Nieuczciwe praktyki można też zgłosić do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Bezpłatną pomoc prawną uzyskamy u miejskiego lub powiatowego rzecznika konsumentów lub w organizacjach konsumenckich – napisano w e-mailu.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    adamek - niezalogowany 2017-07-13 14:03:53

    Umówiłem się z nimi i z policją na jutro

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości