Reklama

Uwaga na szerszenie! Z rojem nie walczmy domowymi sposobami

Gdy pątnicy szykowali się do Wielkiego Odpustu Kalwaryjskiego, mieszkańcy jednego z domów w Nowosiółkach Dydyńskich zaalarmowali strażaków. W dwóch drzewach rosnących tuż przy ich gospodarstwie zagnieździły się szerszenie. Sytuacja była pilna. Głównie ze względu na starszych domowników. Natychmiast interweniowali strażacy.

Sygnał o roju szerszeni strażacy odebrali późnym popołudniem, 11 sierpnia, od mieszkańców jednego z domów leżących na trasie pielgrzymek kalwaryjskich. Blisko miejsca, na którym sporo pątników parkuje swoje samochody.

– Przyjechałem do mojej rodziny w odwiedziny. To starsze osoby. Od razu zwrócili mi uwagę, że w dwóch drzewach na posesji coś potwornie brzęczy. Obejrzałem miejsce i rzeczywiście wrażenie było niesamowite. Szerszenie były tak czymś pobudzone, że aż kurzyło się z tych rojów. Nie zastawiałem się długo. Zadzwoniliśmy po strażaków. Przyjechali[paywall] błyskawicznie. Mieli blisko, bo zjechali z Kalwarii Pacławskiej, gdzie trwały przygotowania do odpustu – informuje jeden z domowników.

Strażacy przystąpili do akcji. Jeden z nich, ubrany w specjalny sprzęt przypominający strój pszczelarski, za pomocą zapachowego środka w aerozolu szybko wypłoszył intruzów. Mieszkańcy odetchnęli. Po akcji.

Reklama

Rzecznik o szerszeniach

Jad szerszeni

„Jad szerszeni jest porównywalny z jadem pszczół i os, zawiera jednak nieznacznie większą dawkę toksyn. Szerszenie nie są groźniejsze od mniejszych os, a doniesienia o kilku użądleniach zabijających dorosłych ludzi są zazwyczaj nieprawdziwe (jeżeli nie występuje reakcja alergiczna).

Użądlenie szerszenia jest boleśniejsze od użądleń pszczół czy os z powodu większego i głębiej penetrującego żądła oraz około 5-procentowej zawartości acetylocholiny w jadzie, powodującej silne pieczenie rany. Pszczoły używają jadu do odganiania ssaków nawet tak dużych, jak borsuki i niedźwiedzie, od zapasów miodu zgromadzonych w ulu, szerszenie używają jadu do polowania na owady, a więc ich jad może być znacznie słabszy. Jeden szerszeń potrafi wstrzyknąć mniej niż 0,2 mg jadu za każdym użądleniem.

Statystyki wykazują, że dawka śmiertelna jadu szerszeni to od 10 do 90 mg jadu na każdy kilogram ciała, a więc potrzeba przeciętnie kilkuset lub więcej użądleń, aby zabić człowieka. Ponieważ jednak tylko około 1/10 roju (liczącego zazwyczaj kilkaset owadów) atakuje i żądli, liczba ta w praktyce zostaje bardzo rzadko osiągnięta. Ponadto szerszenie są zazwyczaj mniej agresywne od os i trudniej je sprowokować do ataku” – czytamy w Wikipedii.  


AW
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości