W ostatnim okresie, przemyscy policjanci otrzymali kilka zgłoszeń od starszych osób, dotyczących próby wyłudzenia pieniędzy metodą na tzw. „policjanta”.
Według zgłaszających nieznana im osoba podczas rozmowy telefonicznej podaje się za funkcjonariusza policji prowadzącego czynności służbowe. Zwraca się z prośbą o przekazania określonej sumy pieniędzy, które zaraz po wykonaniu czynności mają zostać zwrócone.
Przypominamy, że funkcjonariusze policji nigdy nie proszą o pieniądze. W przypadku odebrania dziwnego telefonu od rozmówcy, który próbuje wprowadzić nas w błąd opowieściami o działaniach policji lub będącej w potrzebie osoby najbliższej, warto zachować spokój i nie ulegać emocjom. Zawsze w takich przypadkach należy skontaktować się z najbliższą jednostką policji osobiście lub telefonicznie, dzwoniąc pod numer alarmowy 997.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Kilka lat temu zawitali tacy fałszywi policjanci do mego Ojca . Zadzwoniłem na 997 i zapytałem czy tego a tego dnia o tej i o tej wysłali do Ojca Policję . Dyżurny parsknął panie a skąd ja mam wiedzieć . Nie podał żadnego innego kontaktu gdzie mógłbym uzyskać takie informację . Więc przestańcie z tym 997. 2. Pod moim oknem odbywała się libacja alkoholowa w zaparkowanym aucie . Około 2 w nocy zadzwoniłem na 997 i powiedziałem ,że zakłócają ciszę raz a dwa zaraz po pijaku odjadą . Dyżurna powiedziała ,że jak nie podam swoich danych to nie przyjadą . Nie podałem bo to sąsiedzi na drugi dzień miałbym wybite okna . Około 4 towarzystwo odjechało wężykiem . Więc dajcie spokój z tym 997.
Kilka lat temu zawitali tacy fałszywi policjanci do mego Ojca . Zadzwoniłem na 997 i zapytałem czy tego a tego dnia o tej i o tej wysłali do Ojca Policję . Dyżurny parsknął panie a skąd ja mam wiedzieć . Nie podał żadnego innego kontaktu gdzie mógłbym uzyskać takie informację . Więc przestańcie z tym 997. 2. Pod moim oknem odbywała się libacja alkoholowa w zaparkowanym aucie . Około 2 w nocy zadzwoniłem na 997 i powiedziałem ,że zakłócają ciszę raz a dwa zaraz po pijaku odjadą . Dyżurna powiedziała ,że jak nie podam swoich danych to nie przyjadą . Nie podałem bo to sąsiedzi na drugi dzień miałbym wybite okna . Około 4 towarzystwo odjechało wężykiem . Więc dajcie spokój z tym 997.