Blisko pół godziny debatowali jarosławscy radni na temat gospodarowania odpadami w mieście, po to, by na koniec rada zagłosowała za projektem uchwały, która dla mieszkańców Jarosławia nie zmienia praktycznie nic. Za śmieci obowiązywać będą stawki z ubiegłego roku.
Procedowanie uchwały dotyczącej ustalenia stawek za odbiór odpadów komunalnych na terenie miasta przebiegało według ustalonego już w jarosławskiej radzie wzorca. Zgodnie z nim najpierw szturm na propozycje obozu rządzącego w mieście przeprowadzili radni klubu PiS.
Najaktywniejsi jak zwykle byli Piotr Kozak i Mariusz Walter. Obaj przytaczali[paywall] argumenty już wcześniej wykorzystywane w dyskusji o odpadach. Mówili o tym, że bonifikata za posiadanie kompostownika nie motywuje mieszkańców do redukcji ilości odpadów zielonych, że poszerzony powinien być zakres obowiązywania zniżek z tytułu Karty Dużej Rodziny, wytykali wreszcie frakcji radzącej ciągły wzrost kosztów życia w Jarosławiu.
Odpór ich retoryce, chciałoby się powiedzieć także zgodnie z tradycją jarosławskiej rady, dawali radni Wspólnie Zmieniajmy Jarosław: Marcin Nazarewicz i Dorota Batiuk-Jankiewicz. Ten pierwszy nawoływał do szukania rozwiązań pozwalających obniżać opłaty śmieciowe, ale podobnego argumentu, co zresztą przypomnieli mu jego adwersarze, użył w podczas ustalenia cen śmieci rok temu i pomimo upływu czasu alternatywach rozwiązań nikt nie wypracował.
W podobne tony uderzała Dorota Batiuk- Jankiewicz, która przede wszystkim wykazywała, że opłaty śmieciowe rosną wszędzie, że odpowiedzialnością za taki stan rzeczy nie można obarczyć tylko samorządów, zachęcała też radnych z klubu PiS do wywarcia nacisków na „ich” rząd, by ten sformułował lżejsze prawo w zakresie gospodarki odpadami. – Udawanie, że tylko u nas rzeczywistość wygląda tak źle, jest hipokryzją – spuentowała swoją wypowiedź radna.
Ostatecznie, podobnie jak dyskusje radnych, nowa uchwała o stawkach za odbiór śmieci niewiele nowego wniosła. Najważniejszą informacją jest ta, że w roku 2021 obowiązywać będzie stawka z roku 2020. Jarosławianie zapłacą więc 26 zł od osoby za wywóz odpadów segregowanych oraz dwukrotność tej stawki, jeśli do nakazu segregowania stosować się nie będą.
Nowa uchwała zmienia jednocześnie sposób naliczania opłat śmieciowych pobieranych od nieruchomości niezamieszkałych, na których powstają odpady. Od przyszłego roku stawka będzie uzależniona od metrażu lokalu i stanowić będzie iloczyn powierzchni i kwoty bazowej wynoszącej 1,45 zł.
Co ciekawe stawki te przyjęte zostały także głosami opozycyjnego PiS. Przeciw byli Piotr Kozak i Mariusz Walter, wstrzymał się radny Piotr Baran, ale pozostali obecni radni PiS podnieśli rękę „za” i uchwałę przyjęto 14 głosami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze