Reklama

W Jarosławiu tworzą drużynę wolontariuszy

22/11/2020 13:48

Epidemia SARS-CoV-2 nie zwalnia. Nie zwalniają też akcje mające na celu łagodzenie jej skutków. W Jarosławiu powstaje drużyna wolontariuszy. Jej członkowie mają wspierać między innymi seniorów czy niepełnosprawnych w codziennym w funkcjonowaniu w czasach pandemii. Do zaangażowania w akcję w oryginalny sposób zachęcają miejscy radni.

797 393 277 to numer telefonu uruchomiony przez jarosławski ratusz 9 listopada. To pod ten numer powinni zadzwonić wszyscy ci, którzy w dobie pandemii czują się bezradni i potrzebują pomocy w codziennych czynnościach, takich jak zrobienie zakupów, wykupienie recepty czy wyprowadzenie czworonożnego pupila.

Pod tym samym numerem mogą się zgłaszać wolontariusze chętni, by takiej właśnie pomocy w ramach Centrum Miejskiego Wolontariatu udzielić. Akcja skierowana jest przede wszystkim do seniorów i osób z niepełnosprawnościami, choć według założeń nikt, kto potrzebuje pomocy w tych trudnych czasach, nie zostanie odprawiony. 

Radni promują

Na razie przedsięwzięcie cieszy się umiarkowanym zainteresowaniem, a co ciekawe więcej jest chętnych, by pomocy udzielić, niż by ją uzyskać. – Do Centrum Miejskiego Wolontariatu zgłosiło się dotychczas 16 wolontariuszy. 13 osób podpisało już stosowne umowy – informuje Iga Kmiecik, rzecznik prasowy jarosławskiego UM.

– Nie mamy jeszcze zgłoszeń od osób potrzebujących wsparcia – dodaje.  Niewykluczone, że sytuację poprawi filmik, który nagrali dwaj jarosławscy radni Marcin Nazarewicz i Jarosław Litwiak. – Bardzo serdecznie zapraszam tych wszystkich, którzy czują potrzebę pomocy, do tego, żeby dołączyli do naszej Drużyny Wolontariuszy – przekonuje na nagraniu J. Litwiak.

– Pomagajcie, jeśli nie w formie wolontariatu miejskiego, to w najbliższym otoczeniu – apeluje z kolei M. Nazarewicz.

Reklama

 

Nie hejtujcie, dbajcie o siebie nawzajem

Apel o zaangażowanie w wolontariat wzbogacony został emocjonalną prośbą o powstrzymanie się przed pochopnymi ocenami pracy lekarzy i służby zdrowia.

– Od jakiegoś czasu w internecie krążą hejty, już nie na to, w co kto wierzy, ale na pracę lekarzy – relacjonował Nazarewicz swoje wystąpienie, podpierając się faktem, że jego żona jest lekarzem pracującym na oddziale, gdzie leczy się pacjentów z COVID-19. Radny apelował, by pojedynczych incydentów nie rozciągać na całą służbę zdrowia, a indywidualne problemy z lekarzami rozwiązywać indywidualnie.

– Proszę mi wierzyć oni (personel medyczny – przyp. autora) bardzo ciężko pracują, do tego stopnia, że ostatnio coraz częściej żona opowiada mi o swoim przygnębieniu, bo codziennie kilku pacjentów umiera. Lekarze są bezsilni – mówił radny.

– Proszę was o to, żebyście dbali o siebie nawzajem, a spory ideologiczne o to, czy maski nas zniewalają czy nie, zostawili na spokojniejszy czas – przekonywał na koniec swojego wystąpienia M. Nazarewicz. 


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    dr nauk prawnych - niezalogowany 2020-11-23 11:13:25

    popi...lency

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    radekpx_53 2020-11-23 14:49:59

    Bo ? Bo chcą komuś pomóc ?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama