Reklama

W Krzywczy wciąż pamiętają o swoich bohaterach [ZDJĘCIA]

W 83. rocznicę bitwy stoczonej na krzywieckich wzgórzach pod pomnikiem Obrońców Ziemi Krzywieckiej odbyły się uroczystości upamiętniające tamte tragiczne wydarzenia.

Uroczystości rozpoczęła msza św. w intencji ojczyzny i poległych w bitwie w kościele parafialnym w Krzywczy.

Przewodniczył jej proboszcz miejscowej parafii ks. Janusz Wilusz, homilię zaś wygłosił kapelan Garnizonu Przemyśl ks. płk Władysław Kozicki. Eucharystii towarzyszyła wojskowa asysta honorowa, wystawiona przez żołnierzy 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich w Przemyślu.

Gospodarzem uroczystości był[paywall] wójt gminy Krzywcza Wacław Pawłowski, a wśród gości obecni byli m.in.: wicewojewoda podkarpacki Jolanta Sawicka, dowódca 1 Batalionu Czołgów w Żurawicy ppłk Rafał Kluz, przewodniczący rady powiatu przemyskiego Wojciech Bobowski, burmistrz miasta i gminy Dubiecko Jacek Grzegorzak czy wójt gminy Krasiczyn Tadeusz Bobek.

Pasjonat historii regionu z Krzywczy Piotr Haszczyn – autor portalu „Krzywcza trzy kultury” – przedstawił rys historyczny bitwy krzywieckiej, a tuż po nim uczniowie z SP im. 11 KDP w Krzywczy wystąpili z okolicznościowym programem słowno-muzycznym.

Reklama

– Ta piękna uroczystość jest ku pamięci żołnierzy Wojska Polskiego, jest ku pamięci miejscowej ludności, ale jest też ku przestrodze, żeby takie sytuacje, takie wydarzenia jak 83 lata temu, nigdy nie miały miejsca. Wydawać by się mogło, że rozwój cywilizacyjny osiągnął taki poziom, że niemożliwe jest wywoływanie wojny, że niemożliwa jest wojna w jej klasycznym rozumieniu, niemożliwe jest mordowanie, ale okazuje się, że jednak jest to możliwe – powiedział przewodniczący rady powiatu przemyskiego W. Bobowski.

Druga część uroczystości odbyła się pod pomnikiem Obrońców Ziemi Krzywieckiej latach 1939 – 1946, gdzie został odczytany apel pamięci, oddana została salwa honorowa, złożono kwiaty i zapalono znicze. Uroczystość zakończyła okolicznościowa wystawa zlokalizowana w EtnoIzbie i Świetlicy Wiejskiej, którą przygotowali społecznicy z PS Mass MediaSan w Krzywczy – Małgorzata i Janusz Dachnowiczowie.

Reklama






Słów kilka o bitwie krzywieckiej

II wojna światowa dotarła do Krzywczy o świcie, 13 września 1939 r. Dzień wcześniej do nieodległych Babic dotarła 11 Karpacka Dywizja Piechoty, w której skład wchodziły: 48 Pułk Piechoty Strzelców Kresowych ze Stanisławowa, 49 Huculski Pułk Strzelców z Kołomyi, 53 Pułk Piechoty Strzelców Kresowych ze Stryja oraz 11 Karpacki Pułk Artylerii Lekkiej.

Ich dowódcą był płk Bronisław Prugar-Ketling, którego stryj, Wojciech, był proboszczem w Babicach. Dzięki temu pułkownik bardzo dobrze znał okoliczne tereny, co uskuteczniło obronę przed natarciem Niemców – 7 Bawarskiej Dywizji i częścią 2 Dywizji Strzelców Górskich. Żołnierze 11 KDP wcześnie rano rozpoczęli umacnianie swoich pozycji na wzgórzach nad Krzywczą: Babiej Rzece, Pisarkach i Sabatowej Górze. Atak rozpoczął się około południa na szosie Babice – Krzywcza.

Najpierw ruszyła zmotoryzowana kolumna straży przedniej niemieckiej 7 Dywizji Piechoty, którą artyleria polska rozproszyła celnym ogniem. Niemcy ponawiali natarcia jeszcze dwukrotnie, jednak dobrze zorganizowani obrońcy skutecznie stawiali opór najeźdźcy, odpierając ostatnie uderzenie walką na bagnety, wspartą ostrzałem artyleryjskim.

O zmierzchu 11 KDP wyruszyła w stronę Przemyśla, po drodze przebijając się przez niemieckie wojska spotkane pod Łętownią. W kolejnych dniach wojska płk. Prugara-Ketlinga wsławiły się przede wszystkim bojem nocnym z 15 na 16 września 1939 r. pod Mużyłowicami i Czarnokońcami, gdzie rozbiły pułk SS „Germania”. Sam pułkownik został potem awansowany do stopnia generała brygady.





KiB
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama