Reklama

W łukawieckiej szkole drugie śniadanie to podstawa! A bicie rekordu drugiego śniadania to niezła zabawa [ZDJĘCIA]

W Publicznej Szkole Podstawowej w Łukawcu w gminie Wielkie Oczy wiedzą, że dobre samopoczucie i zdrowie uczniów to fundament skutecznej edukacji. W placówce dbają o to, by uczniowie jedli zdrowe, drugie śniadania, nie stronili od aktywności na świeżym powietrzu i mogli się uczyć i rozwijać w przyjaznym otoczeniu.

Wszystkie wymienione wyżej punkty szkoła w Łukawcu realizuje od lat, ale dopiero od niecałych dwóch miesięcy figuruje ona oficjalnie na liście placówek w Polsce, które mogą się pochwalić Krajowym Certyfikatem Szkoły Promującej Zdrowie.

28 grudnia ub. r. wyróżnieniem w postaci certyfikatu została uhonorowana przez Ministerstwo Edukacji i Nauki jako jedna z 38 placówek w Polsce. Na sukces łukawieckiej szkoły złożyła się wspólna praca dyrekcji, koordynatora ds. promocji zdrowia w PSP w Łukawcu Doroty Wróbel i całej społeczności szkolnej, w tym rodziców.

Pomysł, by promować w szkole zdrowie, zrodził się wiele lat temu, bo jeszcze w 2012 roku.

– Od tego momentu należymy do grona[paywall] Rejonu Jarosławskiego Podkarpackiej Sieci Szkół Promujących Zdrowie i w związku z tym realizujemy różne zadania związane z promocją zdrowia w szkole, angażując w nie rodziców uczniów i całą lokalną społeczność. Na początku każdego nowego roku szkolnego stawiamy sobie jakiś cel, a więc typujemy rzecz, którą chcielibyśmy w naszej szkole poprawić. Zależało nam na przykład, by nasi uczniowie zjadali w szkole drugie uczniowie, bo bywało z tym różnie. Dlaczego to takie ważne? Dzieci, które nie zjadają wartościowego drugiego śniadania są głodne, senne, rozkojarzone, trudno im zebrać myśli. A to wszystko nie sprzyja nauce. Dlatego postanowiliśmy to zmienić – opowiada D. Wróbel.

I tak w szkole postanowiono bić rekordy drugiego śniadania. Uczniów do zjadania drugich śniadań postanowiono zmotywować konkursem. W określony dzień tygodnia raz w miesiącu na przerwie śniadaniowej zliczaliśmy, ilu uczniów zjada przyniesiony z domu posiłek.

– I to nam się świetnie sprawdziło. Dzieciom zależało na wyniku i starały się dołożyć cegiełkę od siebie, przynosząc i zjadając drugie śniadanie. W końcu ich jedzenie powoli weszło im w nawyk i bicie rekordu przestało być potrzebne do tego, by zjeść w szkole dodatkowy posiłek. Co więcej, dzieci same zaczęły dbać o to, by ich śniadania były ciekawe i kolorowe. Oczywiście w staraniach wspierali je rodzice – opisuje D. Wróbel.

Reklama

Fajnie pośpiewać z dziadkami

Dbanie o zdrowe posiłki dzieci to tylko jedno z zadań, które postawiła sobie za cel Publiczna Szkoła Podstawowa w Łukawcu. Bo promocja zdrowia to zdrowy styl życia, a więc także dbanie o dobrą kondycję fizyczną i psychiczną uczniów. Dlatego w szkole wymyślono biwaki i rajdy. Najpierw dla samych uczniów, a potem dla uczniów i rodziców.

– Spędzenie nocy w szkole to dla dzieci duża frajda, a jeśli jeszcze uda się ten czas ciekawie zagospodarować, to radość jest podwójna. Niestety integracja powiązana z nocowaniem w szkole, którą organizowaliśmy co jakiś czas, została przerwana przez pandemię, ale mam nadzieję, że uda się do tego wrócić. Nie o samo spanie w szkole oczywiście chodziło, bo oprócz niego były zabawy, warsztaty, konkurencje dla dzieci i rodziców, wspólne jedzenie pierogów i wiele innych pomysłów – wylicza D. Wróbel.

Promocja zdrowia w szkole w Łukawcu to także rajdy „Roztocze” z udziałem zaprzyjaźnionych szkół, warsztaty wyjazdowe w Baszni Dolnej czy Gorajcu, spotkania opłatkowe, wieczorki patriotyczne, czyli wspólne, wielopokoleniowe śpiewanie piosenek patriotycznych, w czasie którego swoim głosem wspierają dzieci rodzice, babcie i dziadkowie.

– Rodzicom naszych uczniów należą się duże brawa, bo zawsze są bardzo chętni do pomocy i udziału we wszelkich szkolnych przedsięwzięciach – podkreśla D. Wróbel. – Wystarczy rzucić hasło i działamy! – dodaje.

Reklama

Szkolna książka kucharska

Gotowanie to umiejętność, której, jak czytania czy pisania, trzeba się nauczyć. A jeśli jeszcze można skorzystać ze sprawdzonych przepisów z domowych zeszytów, taka nauka może być prawdziwą przyjemnością. Dlatego w szkole w Łukawcu postanowiono zrobić książkę kucharską opartą na takich właśnie recepturach.

Kolorową książkę, złożoną z przepisów dostarczonych przez uczniów i rodziców, wydrukowano w szkole, dzięki przychylności dyrekcji, w kilkudziesięciu egzemplarzach. Podobnym sposobem powstała też broszura opisująca dawne zabawy podwórkowe, które odeszły w zapomnienie.

Kto chciał, mógł sobie wziąć i skorzystać ze wskazówek.

A już na wiosnę w szkole planowane jest spotkanie, które ma być sposobnością do świętowania przez szkolną i lokalną społeczność przyznania placówce krajowego wyróżnienia. Wspólny sukces zasługuje przecież na odpowiednią oprawę!


ug
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama