Metropolita gnieźnieński, prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak poświęci 700-kilogramowy dzwon upamiętniający 340. rocznicę śmierci Andrzeja Maksymiliana Fredry, fundatora sanktuarium Męki Pańskiej i Matki Bożej Kalwaryjskiej w Kalwarii Pacławskiej. Uroczystość odbędzie się 13 bm. podczas tegorocznego Wielkiego Odpustu Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny.
Kalwaryjskie Sanktuarium Męki Pańskiej w powiecie przemyskim to od wieków jedno[paywall] z najbardziej znanych miejsc kultu w Polsce. Zdecydowanie najwięcej wiernych przybywa tam w połowie sierpnia, aby uczestniczyć w odpuście. Podobnie jak w latach ubiegłych, przed cudownym obrazem Matki Bożej Kalwaryjskiej (określanej też Słuchającą) przewiną się tłumy. Uroczystości rozpoczną się 11 bm. Zainauguruje je poświęcenie szat Matki Bożej.
– Pielgrzymka i udział w uroczystościach odpustowych tu w Kalwarii Pacławskiej, gdzie zapatrzeni jesteśmy w przykład życia Matki Bożej, może stać się dla wielu czasem przemiany i chrześcijańskiej odnowy – przypominają ojcowie Franciszkanie, kustosze górującego nad okolicą sanktuarium. – Dlatego nie zapominajmy, po co tu przybywamy – apelują.
Wśród hierarchów, którzy podczas tegorocznego odpustu skierują swoje słowo do pątników będzie metropolita gnieźnieński, prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak, który 13 bm. podczas mszy świętej o godzinie 18 poświęci dzwon upamiętniający 340. rocznicę śmierci Andrzeja Maksymiliana Fredry, fundatora sanktuarium. Wspólnie z nim eucharystię koncelebrował będzie metropolita przemyski Adam Szal. Dzwon zawiśnie w przykościelnej dzwonnicy obok 4 innych. W trakcie uroczystości zaplanowano również odsłonięcie pamiątkowej tablicy poświęconej Fredrze, która zostanie umieszczona we wnętrzu świątyni.
– W czasie trwania uroczystości religijnych w okolicach sanktuarium pojawią się dodatkowe patrole – zapewnia policja. – Wszyscy, zarówno kierowcy, jak też piesi, muszą bezwzględnie stosować się do ich poleceń. Jednocześnie przestrzegamy wiernych przez obecnością kieszonkowców, którzy najczęściej w tłumie upatrują swoich ofiar i kradną im dokumenty, pieniądze, telefony komórkowe bądź inne noszone przy sobie kosztowności – ostrzegają mundurowi.
Tradycyjnie już parkingi zlokalizowane zostaną u podnóża Kalwarii Pacławskiej oraz za kaplicą św. Rafała (w stronę Pacławia) i za grupą kaplic „Ukrzyżowania”. W czasie trwania nabożeństw i przejścia procesji będzie czasowo zamykany ruch. Franciszkanie przypominają, że nie potrzeba żadnych przepustek, pozwoleń uprawniających do wjazdu na wzgórze.
Wielki Odpustu Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny potrwa do 15 bm. Zakończy go suma odpustowa.Na rozległym i zróżnicowanym krajobrazowo terenie, wokół centrum, które stanowi kościół i klasztor Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (Franciszkanów), znajduje się zespół 41 kaplic: 35 murowanych, 6 drewnianych, 1 krzyż drewniany i 3 kamienne słupy. 35 kaplic i krzyż nad rzeką Wiar służą do rozważania tajemnic Męki Pańskiej, a także tajemnic związanych z życiem Matki Bożej (Zaśnięcia, Pogrzebu i Wniebowzięcia). Kaplice te nazywane są „dróżkowe”, bowiem przy nich w czasie odpustu odprawiane są specjalne nabożeństwa, tzw. „dróżki. Początki sięgają roku 1660 – od pielgrzymki do Ziemi Świętej Andrzeja Maksymiliana Fredry, kasztelana lwowskiego i wojewody podolskiego, który po powrocie postanowił odwzorować w Polsce miejsca związane z Męką Pańską. W Ziemi Świętej wymierzył odległości pomiędzy Golgotą, Górą Oliwną, i między poszczególnymi stacjami drogi krzyżowej. Realizacji projektu sprzyjało ukształtowanie terenu na dzisiejszym Pogórzu Przemyskim, leżącym między pasmem Bieszczad a Przemyślem. Topografia Kalwarii Pacławskiej ma duże podobieństwo do krajobrazu Jerozolimy. Na jednym z wyższych wzniesień nazwanym Golgotą Fredro wybudował w 1665 r. drewniany kościół i klasztor. Drugie ze wzgórz stało się Górą Oliwną. Oddzielał je wąwóz obrazujący Dolinę Jozafata. Dołem, niczym biblijny Cedron, płynęła rzeka Wiar. Prawdziwej świetności nabrała Kalwaria Pacławska dzięki drugiemu jej fundatorowi, Szczepanowi Józefowi Dwernickiemu, cześnikowi przemyskiemu. Około 1770 r. zaangażował się w budowę nowego kościoła i kaplic. Za czasów Dwernickiego w Kalwarii wybudowano 20 kaplic murowanych i drewnianych, potem budowano kolejne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Miłe jest,ze pamiętamy o wielkim Polaku Synu Ziemi Przemyskiej, Marszałku Sejmu z okresu wielkiej chwały Rzeczypospolitej Andrzeju Maksymilianie Fredro człowieku wielu cnót nie tylko politycznych. Wielka szkoda,że tego nie możemy powiedzieć o obecnym marszałku całkowitym zaprzeczeniem cnót poprzednika.
Nasz AVIATOR niestety nie posiada kompetencji do pełnienia tej funkcji. Przyzwoitość, a przede wszystkim honor to terra incognita dla aviatora. A miało być skromnie i z pokorą. Pisancjum w pełnej krasie.
Jeszcze dzisiaj w TVPiS info przekonywał, że prawo tutaj nie zostało złamane". Co jest oczywiście nieprawdą- procedura HEAD i zniszczona dokumentacja wcześniejszych lotów z przed 2018r. . Kancelaria Sejmu wcześniej poświadczyła nieprawdę zaprzeczając o lotach rodziny. Wynika z tego słowotoku, że jemu "to się po prostu należało" Konkludując -Pycha, Buta i Arogancja kroczą przed upadkiem.
88 spośród 100 senatorów USA podpisało się pod żądaniem wywarcia nacisku na Polskę w sprawie restytucji mienia ofiar Holocaustu - podaje Onet.I jest bardziej niż realna szanasa,ze zostaniemy narodem pielgrzymów i pątników pozbawionych domu i schronienia.A co zrobił w tym kierunku nasz marszałek?
Ludzie chodzą do kościoła i nic z tego kościoła nie wiedzą.
ONET napuszcza Polaków przeciw USA przekręcając tekst /oryginał / w tłumaczeniu - proszę przeczytać tekst w oryginale /j .angielski/ nie ma mowy tam o mieniu bezspadkowym ,lecz o majątkach utraconych przez właścicieli nie tylko przez Żydów ale i Polaków /nacjonalizacja za Bieruta/ , pozostawione również po IIWŚ mienie Polaków na wschodzie, za które ZSRR nigdy nie zapłaciły Polakom odszkodowania.
Nikt nikogo nie podpuszcza.Skoro Pan sobie życzy orginał to proszę bardzo.Wystarczy się tylko wczytać i zrozumiec.Nie trzeba być nawet prawnikiem by powiało groza dla Polski.Na pokrycie poszczeń to trzeba przekazać wszystkie spółki skarbu państwa i to będzaie zaledwie połowa roszczeń./nie będzie emerytur i innych świadczeń/Zajęte nieruchomości zwrot to kilkakrotny wzrost czynszu dla mieszkańców. Zadnych wygnań nie będzie .Będziemy tylko pracowac dla Żydów i ich chwały.A to tekst:https://www.congress.gov/bill/115th-congress/senate-bill/447/textA Amerykanie jak bedą chcieli to dopna swego i zmuszą nas do wszystkiego co tylko będą chcieli.Nie jesteśmy w stanie się obronić tym bardziej nasi rządzący ani myślą się bronić.Oni dbaja tylko o swoje interesy.
Idiota prowokator i to hiper prymitywny prowokator . Pajacu , dlaczego wrogie POLSCE tvn i Wybiórcza żydowina , równolegle do codziennych komentarzy o Kuchcińskim nie ppdają ile to lotów z rodzina i ze znajomymi zaliczył wnuczek Wermachtu her Thusk? A ile to razy latał z W-wy do Gdańska były marszałek lewak ażeby tylko wypuścić psa ? Przecież to już poza obowiązkiem służbowym działalność . TYLKO WYPUŚCIĆ PSA. TO PRZESTĘPSTWO . Czy te kanalie zapłaciły za loty , zwłaszcza Borusewicz za prywatne wykorzystanie służbowego samolotu/ NIC NIE ZAPŁACIŁ , A KUCHCIŃSKI MIMO ,ZE NIE MUSIAŁ -- ZAPŁACIŁ , ZAPŁACIŁ
Skoro jesteś zafascynowany orientacjami seksualnymi i tak się nimi podniecasz,że nic poza nimi nie widzisz i nie rozumiesz to zapewne wiesz,że najwięcej pedałów jest wśród duchownych/księży i zakonników/ oraz wśród więźniów tak zwanych grypserow.Ilość jednych i drugich jest zblizona w ilości a w orientacji przeważają jednak duchowni wśród których występuje jeszcze bardziej agresywna grupa pedofilii.Tych mamy nawet w naszym mieście i to niezbyt się kryjących aktywnych pątników
Miłe jest,ze pamiętamy o wielkim Polaku Synu Ziemi Przemyskiej, Marszałku Sejmu z okresu wielkiej chwały Rzeczypospolitej Andrzeju Maksymilianie Fredro człowieku wielu cnót nie tylko politycznych. Wielka szkoda,że tego nie możemy powiedzieć o obecnym marszałku całkowitym zaprzeczeniem cnót poprzednika.
Nasz AVIATOR niestety nie posiada kompetencji do pełnienia tej funkcji. Przyzwoitość, a przede wszystkim honor to terra incognita dla aviatora. A miało być skromnie i z pokorą. Pisancjum w pełnej krasie.
Jeszcze dzisiaj w TVPiS info przekonywał, że prawo tutaj nie zostało złamane". Co jest oczywiście nieprawdą- procedura HEAD i zniszczona dokumentacja wcześniejszych lotów z przed 2018r. . Kancelaria Sejmu wcześniej poświadczyła nieprawdę zaprzeczając o lotach rodziny. Wynika z tego słowotoku, że jemu "to się po prostu należało" Konkludując -Pycha, Buta i Arogancja kroczą przed upadkiem.