Reklama

W pełnym umundurowaniu pokonali zawodowych komandosów

Przemyślanin, szeregowy Obrony Terytorialnej Andrzej Gigoń, służący w 34 Batalionie Lekkiej Piechoty w Jarosławiu, wchodzącym w skład 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej w Rzeszowie, znakomicie wypadł podczas XVI edycji „Maratonu Komandosa”.

– Ten sukces pokazał wartość żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.  Zadaje kłam powszechnym opiniom o ich słabej kondycji i wyszkoleniu. W Lublińcu okazało się, że maratonu komandosa wcale nie musi wygrywać zawodowy komandos. Choć jest jeszcze wiele do zmiany, nigdy nie można zwątpić w sens tej formacji – powiedział oficer prasowy 3 PBOT [paywall].

XVI edycja „Maratonu Komandosa” – imprezy biegowej dla miłośników munduru, przyrody oraz trudnych zmagań – odbyła się 30 listopada br. Po raz 16. zorganizował ją Wojskowy Klub Biegacza „Meta” Lubliniec. To wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju wydarzenie, w czasie którego mogą się sprawdzić wszystkie służby mundurowe w Polsce. Specyfika biegu polega na tym, że odbywa się on w pełnym umundurowaniu, w butach wojskowych, po leśnych ścieżkach i z obowiązkowym 10-kilogramowym plecakiem na plecach. Utrudnienia te powodują, że nawet dla wytrawnych maratończyków, biegających klasyczne uliczne maratony, ten rodzaj zmagań jest dużym wyzwaniem. Do rywalizacji przystąpiło łącznie 451 zawodników z różnych jednostek wojskowych i służb mundurowych.

Reklama

Żołnierze 3 Podkarpackiej Brygady OT spisali się znakomicie. Stanęli na drugim stopniu podium w klasyfikacji generalnej, wśród 69 drużyn wystawionych przez wszystkie rodzaje Sił Zbrojnych RP. W pokonanym polu pozostawili m.in. drużyny wojsk specjalnych. Ulegli tylko podchorążym Akademii Wojsk Lądowych. Dodatkowo wygrali klasyfikację Wojsk Obrony Terytorialnej.

W klasyfikacji indywidualnej dla Wojsk Obrony Terytorialnej trzy pierwsze miejsca zdobyli zawodnicy z 35 Batalionu Lekkiej Piechoty z Sanoka, który wchodzi w skład 3 PBOT. Na 5. miejscu rywalizację zakończył szer. OT Andrzej Gigoń z 34 Batalionu Lekkiej Piechoty w Jarosławiu z tzw. kompanii przemyskiej.


MG
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    tsa - niezalogowany 2019-12-10 22:03:42

    Brawo i tak trzymać, jednakowoż, test z prawdziwego zdarzenia dopiero może nadejść !!!YOUTUBE.COM - SZOK ROSJA MA PLAN NAPADU NA POLSKĘYOUTUBE.COM - GORGONZOLLA - CZOŁGI

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Yjhj - niezalogowany 2019-12-11 03:29:22

    Brawo .Ochotnik zawsze będzie lepszy od tzw zawodowego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    nie pozdrawiam - niezalogowany 2019-12-11 17:20:52

    Jednego skądś wyszperali, pewnie zapalonego biegacza i się podniecacie. Bo jeden się trafił z całej bandy patałachów. Jakby zapi***alał 3x w tygodniu w pole a nie 2 dni w miesiącu przyjeżdżał pospacerować z berylkiem to byście inaczej szczekali. Tak to sobie może biegać kilometrami w czasie wolnym, bo normalnie jak mu pizga wiatrem, śniegiem i deszczem to tylko okno zamyka. Jak przyszedłem do MONu to też biegałem maratony, 12 lat wybierania błocka i śniegu brzuchem oraz spania po dziurawych namiotach w zimie bez "kaelek" bo ropy brak zebrało swoje żniwo. Więc nie pie***l farmazonów że jakiś patałach co na kilkanaście dni w roku zakłada mundur będzie lepszy od nawet zwykłego zmecha, nie wspominając o zawodowych komandosach co robią w miesiącu dziesiątki czy nawet setki kilometrów z buta i ciężkie szkolenie odciska piętno na ich ciałach. Bo w 99 przypadkach na 100 tak nie będzie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama