Reklama

W Przemyślu zawyły syreny. To nie były ćwiczenia

„W związku z masowanym atakiem Federacji Rosyjskiej na terenie Ukrainy Prezydent Miasta Przemyśla otrzymał polecenie uruchomienia Sygnałów Powszechnego Ostrzegania i Alarmowania. Prosimy zachować spokój. Udać się w bezpieczne miejsce oraz oczekiwać komunikatów od służb. Sytuacja jest monitorowana” – to treść komunikatu, jaka pojawiła się przed chwilą na oficjalnej stronie przemyskiego magistratu w związku z uruchomieniem syren alarmowych.

W pierwszej reakcji wielu mieszkańców skojarzyło je z przypadającą na dziś, 17 września, 87. rocznicą sowieckiej agresji na Polskę. Jednak syreny nie miały związku z tym wydarzeniem. Z komunikatu, jaki wpłynął do Urzędu Miejskiego w Przemyślu z Wojewódzkiego centrum Zarządzania Kryzysowego, wynika też, że nie były to również ćwiczenia.

Uruchomienie sygnałów ostrzegawczych zbiegło się z alertami RCB w postaci SMS-ów rozesłanych do mieszkańców o  treści "Zagrożenie atakiem z powietrza. Znajdź bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń służb. Oczekuj dalszych komunikatów".

Reklama

Swój komunikat w podobnym czasie zamieściło też w kanałach internetowych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Treść poniżej:

"W związku z uderzeniami wykonywanymi przez Federację Rosyjską za pomocą odrzutowych bezzałogowych statków powietrznych na zachodnie terytorium Ukrainy rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ, poprzez Centrum Operacji Powietrznych – Dowództwo Komponentu Powietrznego, uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji".

Reklama

Na antenie TVN rzecznik Dowództwa Operacyjnego RSZ ppłk Jacek Goryszewski przekazał, że alarm uruchomiony został w związku z dronem, który spadł lub został zniszczony 4 km od granicy polskiej po stronie ukraińskiej. To spowodowało poderwanie wojskowych samolotów bojowych.

Aktualizacja

Przed chwilą RCB rozesłało komunikaty o odwołaniu alarmu. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych wydało komunikat:

"Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami bezzałogowych statków powietrznych Federacji Rosyjskiej na cele na zachodzie Ukrainy, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej. Informujemy, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej".

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/09/2026 12:59
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama