– Nie mieliśmy ostatnio interwencji związanych z posiadaniem lub użyciem tak zwanych dopalaczy – informują jednostki policji w naszym regionie. Wszystko wskazuje na to, że wakacyjny okres nie spowodował wzrostu zagrożenia. Możliwe, że czas dopalaczy mija. – Miejmy nadzieję, że tak już zostanie – mówi sierż. sztab. Monika Tomczyszyn-Pachołek z Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie.
– Śledzę tego typu zdarzenia codziennie. W ostatnich miesiącach nie mieliśmy interwencji związanych z użyciem bądź oferowaniem środków zwanych dopalaczami. W ubiegłym roku najczęściej pojawiał się „Mocarz”. To nie znaczy, że[paywall] rezygnujemy z działań o charakterze prewencyjnym – zapewnia sierż. sztab. Marta Fac z przemyskiej komendy policji.
– Moda na dopalacze chyba mija. Efekty przynoszą działania policji, szkół i innych instytucji. Bez przerwy patrolujemy i sprawdzamy miejsca, w których problem dopalaczy może się pojawić. Informujemy o skutkach, podpowiadamy, gdzie szukać pomocy. Myślę, że coraz więcej osób ma świadomość, jak bardzo takie środki są szkodliwe i jak trudna jest pomoc. Wie, że oferowane pod postacią choćby produktów kolekcjonerskich mieszaniny mogą być zabójcze. Mimo tego, że problem przycichł, zajmujemy się nim. Liczący na naiwność młodych mogą w każdej chwili wyjść z czymś nowym. Kontrole są prowadzone na bieżąco. Teraz w ramach akcji „Bezpieczne wakacje” – mówi mł. asp. Anna Wańko, asystent Zespołu Profilaktyki Społecznej, Patologii i Nieletnich w KPP w Jarosławiu.
Sklep w Jarosławiu, w którym można było dostać produkty kolekcjonerskie dziwnego pochodzenia, już od dłuższego czasu jest zlikwidowany. Z danych policji wynika, że z możliwości zakupu przez internet mało kto korzysta. Widocznie szukający nowych, niekoniecznie wartych wspomnień wrażeń dają sobie spokój z dopalaczami, dochodząc do wniosku, że ich sprzedaż jest niczym innym, jak żerowaniem na naiwności. Użycie dopalaczy daje wrażenia. Tylko w wielu przypadkach, zamiast niezapomnianych, były ostanimi dla zażywającego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze