– Urząd pracy jest czynny do godziny 15, ale już po ósmej usłyszałem, że tego dnia nie mogę się zarejestrować, bo dziennie przyjmują tylko 12 osób i limit jest wyczerpany – irytuje się pewien przemyślanin, który zadzwonił do naszej redakcji. Podobne sygnały spływają do nas co jakiś czas. Dlaczego? Okazuje się, że czasem również w urzędzie pracy brakuje rak do pracy.
Czytelnik chciał się zarejestrować jako osoba bezrobotna, ale w wybranym dniu mu się to nie udało. – Kazali przyjść w innym terminie. Tylko co robią przez resztę dnia? I dlaczego nie ma stosownej informacji na temat przyjmowania ludzi? – nie kryje irytacji mężczyzna.
Z jednej strony można by uznać, że bezrobotny – skoro nie pracuje – ma przecież dużo czasu, więc przyjście innego dnia nie powinno stanowić problemu. Z drugiej jednak strony, bezrobotny też człowiek i ma prawo być odpowiednio obsłużony. Poza tym są różne sytuacje rodzinne i zdrowotne. Problem mogą mieć też mieszkańcy z dalszych stron powiatu przemyskiego, np. gminy Bircza lub Stubno.
Podobne sygnały od osób, którym nie udało się zarejestrować w wybranym terminie, spływają do nas co jakiś czas. Dlaczego takie sytuacje się zdarzają? Wyjaśnia dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy[paywall] w Przemyślu Iwona Kurcz-Krawiec.
– Jeśli chodzi o ten konkretny przypadek, w tym dniu petentów obsługiwał tylko jeden pracownik. Drugi był na planowanym urlopie, trzeci na nieplanowanym zwolnieniu lekarskim. W związku z tym nie byliśmy w stanie obsłużyć więcej osób – tłumaczy.
Jak mówi dyrektor urzędu, do rejestracji bezrobotnych wyznaczonych jest trzech pracowników i nie można do tego zadania oddelegować innych z dwóch powodów. Po pierwsze, procedura jest skomplikowana i trzeba mieć odpowiednie przygotowanie. Po drugie, inni mają swoje obowiązki i ucierpiałyby inne działy. A te zajmują się m.in. rozliczaniem różnych dotacji i programów.
– Limit 12 osób na jednego pracownika jest podyktowany dość długą procedurą rejestracji bezrobotnych. Jeśli przyjdzie osoba zaraz po szkole, bez doświadczenia zawodowego, jest szybciej. Jeśli zgłasza się ktoś, kto ma kilka, a nawet kilkanaście świadectw pracy, to trwa dłużej, ponieważ wszystkie świadectwa i dokumenty musimy sprawdzić, aby później zgłosić do ZUS-u. Często wyłapujemy błędy i bezrobotny musi iść do byłego pracodawcy, aby je skorygować – objaśnia I. Kurcz-Krawiec.
Pytana, jak długo trwa obsługa jednej osoby, odpowiada, że minimum 25 minut.
Aby uniknąć kolejek, są dwa sposoby. Do obu potrzebny jest internet. Można zgłosić chęć rejestracji, a urząd wyznacza termin nie dłuższy niż 7 dni roboczych. Wówczas należy przyjść z wszystkimi dokumentami.
Drugi sposób nie wymaga nawet osobistego wstawiennictwa w urzędzie pracy. Wymagane jest natomiast posiadanie profilu zaufanego ePUAP lub certyfikatu kwalifikowanego. Wówczas można wysłać zarówno wniosek o rejestrację, oświadczenia, jak i skany wszystkich potrzebnych dokumentów. Status osoby bezrobotnej nabywa się wtedy z dniem złożenia wniosku.Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Mało ludzi z wyższym wykształceniem jest bezrobotnymi,tylko lepiej wysłać na staż za 950zł na pół roku a i tak etat znajomi lub rodzina dostanie a ten dalej gdzieś na staż.Zresztą panie z UP dobrze wiedzą ile rodziny tam pracuje,ewentualnie znajomi na staż do UM i po miesiącu już jest na etacie
Żenada, Żenada i jeszcze raz Żenada. Zwykła ludzka uczciwośc, sumienie i szacunek do drugiego człowieka nakazują, aby człowiek mógł się zarejestrować w godzinach pracy urzędu. Tymczasem jako osoba bezrobotna trzeba przyjechać na 6 rano lub wcześniej i zająć sobie miejsce w kolejce. Urząd natomiast, co jest śmieszne i kuriozalne, odmawia rejestracji osobom, które przyszły później np po 8:00, bo skończyły się numerki. A jak ktoś mieszka dalej i autobus się spóźni lub tak przyjeżdża to co? Każą przyjechać następnego dnia. Wstyd. I to ma być instytucja, która ma pomagać ludziom??? Żenujące jest to, iż takie praktyki, o których mowa w artykule, są tolerowane przez panią dyrektor "Urzędu". Wstyd, że osoba będąca dyrektorem urzędu pracy po prostu raczy sie tłumaczyć zasłaniając się paragrafami, przepisami, "ze mają inne prace" jeszcze w ciągu dnia, a brak po prostu ludzkiej życzliwości w stosunku do osób, które są bezrobotne. Pytanie, czy to celowe takie działanie, aby odmawiać rejestracji wszystkim przybyłym ludziom w danym dniu??? Sam tego doświadczyłem. Dlatego o tym piszę. Dyrektor powinien dawać przykład swoim podwładnym, dyscyplinować ich, mobilizowac do pracy, a kiedy przychodzę do urzedu celem terminu jako bezrobotny, to widzę w tych pokojach ludzi ospałych, znudzonych, czekających tylko końca dnia. Gdzieś tam siedzą jacyś młodzi przy biurkach i niewiadomo co w zasadzie robią, bo starsi pracownicy i tak przyjmują bezrobotnych. Słowem wstyd i żenada. Kilka razy już o tym piszą, a zmian na lepsze brak.
Brak zmian w Przemyślu. Ta instytucja w ogóle nie pomaga. Żeby jeszce coś zaproponowali. Nic. Trzeba zreformować te urzędy pracy, bo to tylko trzymanie ludzi małoefektywnych na etatach państwowych. Przynajmniej w Przemyślu. Może czas na zmianę dyrektora urzędu pracy??? Jest tylu bezrobotnych, to niech wezmą ich do pracy do urzędu, a wtedy będzie można przyjmować więcej ludzi za dnia. To po prostu jest kpina i brak szacunku do ludzi." Brak numerków. dzisiaj już nie rejestrujemy" Wstyd !!! Tym bardziej, że są bezrobotni, którzy mają niekiedy wyższe wykształcenie i kwalifikacje niż niektórzy pracownicy przemyskiego urzędu pracy. O takie trzymanie na etatach ludzi aby tylko do emerytury.
I na koniec bynajmniej pochwała dla redakcji "Życia". Za to ,że piszecie o takich zjawiskach, że nagłaśniacie takie przypadki " ach przepracowania urzędu" jeszcze pracy. Piszcie o tym zawsze, kiedy ludzie będą do was pisali. Piszcie i nagłaśniajcie to, bo w urzędzie pracy w Przemyślu czas wreszcie na zmiany. Zmiany, które powinny wynikać z po prostu z normalności, z sdrowego sumienia, z szacunku do drugiego człowieka, który z różnych powodów jest bezrobotny.Piszcie o tym, Szanowna Redakcjo, bo dzięki Wam możemy wspólnie coś zmienić na lepsze. PozdrawiamXYZ
Dzisiaj w "ŻP" jest wyborcza ulotka (mistrzostwo fotoshop-u) pewnej towarzyszki z" jedynie słusznej partii", której hasło wyborcze brzmi "PRACUJĘ DLA WAS". Niestety towarzyszko muszę rozczarować, "pracujecie" dla siebie i "przewodniej siły narodu" dzięki której macie pracę.
ten problem jest od kilku lat. ale nikt niczym sie nie przejmuje. jak obywatele Ukrainy mieli problem z rejestrowaniem aut na współwłaściciela to urząd zrobił podwójne okienka. dało sie dało się?
Pan prezydent Bakun robi porzadki w roznych instytucjach ,czas panie prezydencie na zmiany w Urzedzie Pracy i to od zaraz!! niech w koncu ludzie ktorzy sa bez pracy i szukaja pracy w tym urzedzie ,beda po prostu traktowani z szacunkiem a nie jak zlo konieczne.Tam pracuja ludzie ktorzy sa znudzeni juz praca a obowiazki wykonuja z wielką łaską.Niech w koncu bedzie to Urzad Pracy przyjazny dla osob poszukujących pracę
Wszystko jest robione teraz tak po to aby nie popsuć statystyki spadającego bezrobocia w Polsce obecnemu rządowi.
https://www.youtube.com/watch?v=dD4sKe7dh2A
Dokładnie, tez jestem po stażu i od ponad roku szukam pracy w różnych instytucjach i również w firmach prywatnych, trafia mnie od razu jak w pewnym urzędzie na egzaminie byłem kilka razy z czego większość zdanych testów i zaproszeń na rozmowę, mam doświadczenie ze stażu i kierunkowe ekonomiczne studia, a za chwile okazuje się, że tu mamusia poszła na emeryturę, tu mamusia jeszcze pracuje, a tu wujek na emeryturę itp. dostają się jakieś przedszkolanki, jacyś ludzie z ulicy bez wykształcenia itp. CHORE JEST TO WSZYSTKO ale taki świat... bez znajomości dziś jesteś NIKIM.
Nawet Gmina pracuje dłuzej jako urząd i można coś załatwić po południu. Pracownicy urzędu pracy niech się cieszą , że mają w ogóle klientów, petentów w osobach bezrobotnych, bo chyba tam niczego nie produkują, nie projektują. Proszę się pytać samemu o kursy, itp, w innych instytucjach. A jak pytałem o oferty zaagraniczne, to prosze sobie samamu na eures popatrzeć. I to są pracownicy fachowi, ???Powinni spróbowac roboty u prywaciarza. Czas na zmiany. Mam wrażenie ze ten urząd tylko istnieje dla siebie i swoich pracowników. Piszcie i komentujcie
Ile wynosi zarejestrowanie bezrobotnego max do 30 minut, przy oczywiscie nie tylko jednym stanowisku pracy! Przynosisz swoje dokumenty, swiadectwa pracy, wypelniasz max 2 papiery i jestes zarejestrowany. Bylam tam rejestrowac sie i szanowna Pani powiedziala, ze "no cóz, ciezko bedzie z pani doswiadczeniem, wyzsze, duze doswiadczenie itp." SERIO?! sama sobie do 4 tyg prace znalazlam, dla mnie urzad pracy moze nie istniec, a dokumenty miedzy pracodawcą -zusem-pracowinkiem mozna sobie samemu zalatwic. Po drugie, jedna panienka powiedziala mojej mamie, ze "urzad pracy nie jest do szukania pracy, jest jedynie posrednikiem, ktrory ma zalatwic dokumenty". Dajcie spokoj z Katedralna 5.
PUP od chwili powstania to niekompetentny/szukanie pracy bezrobotnym/ ,bezproduktywny utworzony twór zatrudniający urzędników produkujących tylko zbędną makulaturę. Dawno powinno się to zlikwidować
Wydaje się KUP / krajowy urząd pracy/ powinien zorganizować szkolenie w Chinach lub Nowej Zelandii dla dyrektorów PUP w celu polepszenia obsługi bezrobotnych,może tam jeszcze nie byli?
Zawsze można się zgłosić elektronicznie. Tylko trochę sprytu i obycia w Internecie. Lub wystarczy odwiedzić Wojewodzki Urząd Pracy A dokładnie CIiPKZ o/Z w Przemyślu przy ul. KOSCIUSZKI 2, pok.204 IIp. Jest tam doradca zawodowy, który może zgłosić elektronicznie do rejestracji w PUP i problemu nie widzę!!!!!!!I się ludzie uspokojcie. W PUP kadra się znacznie zmniejszyła i nikt w zamian nie został zatrudniony tylko Prezydent poprostu pozabieral etaty twierdząc że bezrobocie zmalało i jest mniej pracy. Ponadto ciekawe czy w innych urzędach macie wszytsko załatwione od ręki. Chociażby i zaświadczenia. Zamiast narzekać bądźcie dla siebie wyrozumiali Nalewki nie chcielibyście pracować z takimi ludźmi jak wy wrogo nastawieni i dostawać najniższą płacę
Urząd pracy jest do zaoferowania ofert pracy A bezrobotny ma obowiązek aktywnie szukać pracy WSZĘDZIE! A PUP może zaoferować te oferty które ma na stanie, więc proszę nie pisać takich tekstów ponieważ każdy mądry jest Ale niestety nie na tyle by wiedzieć jak wygląda praca każdego z urzędników. Oprócz tego że tam chodźcie to nie macie pojęcia o czym mówi ustawa PUP i regulaminy i ile obowiązków nakład na każdego pracownika i to nie jest tylko tzw " odhaczanie" Ale później jest jeszcze wiele innej papierologi którą wprowadza nasz Rząd
Gdzie jest PRAWO I GDZIE SPRAWIEDLIWOŚĆ
No tak wypowiedział się pracownik UP. Tylko zero bez stronniczości ,a zaświadczenie w zasadzie same urzędy sprawdzają w systemie bo są powiązane.po za tym tam gdzie wysyłają do pracy to ogłoszenia są od kilku lat do tych samych ludzi którzy za najniższą krajową chcą zarypać ludzi.
Do "realia" wszyscy tak jadą po urzędzie pracy, nie wiem dlaczego, oni bardzo dobrze działają ,oferują godziwą pracę za dobre pieniądze tylko wiadomo że dla swoich , skoro pracuje tam 200 osób pomnóżmy przez rodziny tych osób i mamy odpowiedź dlaczego oni nikomu nic nie zaoferowali a przez lata jest tylko murarz tynkarz do wyboru. Zobaczcie sobie jak wyglądają urzędy pracy za granicą.
Łatwo powiedzieć, jeśli nie było się po drugiej stronie, łatwo oczerniać pracowników i oceniać wszystkich jedna miara. Brak odpowiedniej ilości kadry to nie wina pracownikow, a władz miasta, które nie widza problemu w zmniejszającej się ilości pracownikow i nie chcą nowych osób przyjmować. Niektórzy pracownicy urzędu potrafią po godzinach zostawać, żeby wszystko było jak trzeba, ale najlepiej nakrzyczeć, opluć, bez patrzenia obiektywnie jak wyglada praca „od środka” ile kosztuje czasem zdrowia, nerwów a urzędnik musi być miły bo inaczej powiedzą ze jest bez serca. Może czasem tez trzeba popatrzeć na urzędnika jak na normalnego drugiego człowieka.
https://www.youtube.com/watch?v=BONmcChlTaw
W Bielawie mieście 30 tys mieszkańcow przyjmuje się co prawda bez limitu ale paniusie wpisują sobie po 4-5 osób na dzięń by się nie przemęczyć a i pokazać że ciężko pracują - by była robota każdego dnia. Pozostały czas marnują pijąc kawę. Pewnie urząd jest przeznaczony do likwidacji. Tak to wygląda etat. Te ofety też do bani, same etaty, po 8 godzin. Kto dzisiaj chce taki kierat? Dajcie normalną pracę z elastycznym czaem pracy, mniej godzin, to się chętni znajdą.
Wspolczuje że panienki muszą siedzieć 8 godzin ale te oferty mogą sobie wsadzić. 3 zmiany, 8 godzin. Kto chce tego?
I bardzo dobrze. Ubezpieczenie to co trzyma ludzi przy PUP. A ubezpieczenie powinno być na dowod dla każdego obywatela Polski. Wtedy UP m ożna zlikwidować. Ja do konowałów nie chodzę bo sam potrafię zadbać o siebie ale nieraz sporadycznie ub się przyda np. do zaświadczenia do szkoły, itd..
Można zgłosić elektronicznie, owszem. Po czym okazuje się, że w dokumentach brakuje jakiejś pieczątki, podpisu i innych ważnych czy bzdurnych całkiem informacji. I sprawa nie załatwiona. A na miejscu wszystko można załatwić od razu i wyjaśnić braki w dokumentach.
Mało ludzi z wyższym wykształceniem jest bezrobotnymi,tylko lepiej wysłać na staż za 950zł na pół roku a i tak etat znajomi lub rodzina dostanie a ten dalej gdzieś na staż.Zresztą panie z UP dobrze wiedzą ile rodziny tam pracuje,ewentualnie znajomi na staż do UM i po miesiącu już jest na etacie
Żenada, Żenada i jeszcze raz Żenada. Zwykła ludzka uczciwośc, sumienie i szacunek do drugiego człowieka nakazują, aby człowiek mógł się zarejestrować w godzinach pracy urzędu. Tymczasem jako osoba bezrobotna trzeba przyjechać na 6 rano lub wcześniej i zająć sobie miejsce w kolejce. Urząd natomiast, co jest śmieszne i kuriozalne, odmawia rejestracji osobom, które przyszły później np po 8:00, bo skończyły się numerki. A jak ktoś mieszka dalej i autobus się spóźni lub tak przyjeżdża to co? Każą przyjechać następnego dnia. Wstyd. I to ma być instytucja, która ma pomagać ludziom??? Żenujące jest to, iż takie praktyki, o których mowa w artykule, są tolerowane przez panią dyrektor "Urzędu". Wstyd, że osoba będąca dyrektorem urzędu pracy po prostu raczy sie tłumaczyć zasłaniając się paragrafami, przepisami, "ze mają inne prace" jeszcze w ciągu dnia, a brak po prostu ludzkiej życzliwości w stosunku do osób, które są bezrobotne. Pytanie, czy to celowe takie działanie, aby odmawiać rejestracji wszystkim przybyłym ludziom w danym dniu??? Sam tego doświadczyłem. Dlatego o tym piszę. Dyrektor powinien dawać przykład swoim podwładnym, dyscyplinować ich, mobilizowac do pracy, a kiedy przychodzę do urzedu celem terminu jako bezrobotny, to widzę w tych pokojach ludzi ospałych, znudzonych, czekających tylko końca dnia. Gdzieś tam siedzą jacyś młodzi przy biurkach i niewiadomo co w zasadzie robią, bo starsi pracownicy i tak przyjmują bezrobotnych. Słowem wstyd i żenada. Kilka razy już o tym piszą, a zmian na lepsze brak.
Brak zmian w Przemyślu. Ta instytucja w ogóle nie pomaga. Żeby jeszce coś zaproponowali. Nic. Trzeba zreformować te urzędy pracy, bo to tylko trzymanie ludzi małoefektywnych na etatach państwowych. Przynajmniej w Przemyślu. Może czas na zmianę dyrektora urzędu pracy??? Jest tylu bezrobotnych, to niech wezmą ich do pracy do urzędu, a wtedy będzie można przyjmować więcej ludzi za dnia. To po prostu jest kpina i brak szacunku do ludzi." Brak numerków. dzisiaj już nie rejestrujemy" Wstyd !!! Tym bardziej, że są bezrobotni, którzy mają niekiedy wyższe wykształcenie i kwalifikacje niż niektórzy pracownicy przemyskiego urzędu pracy. O takie trzymanie na etatach ludzi aby tylko do emerytury.