Reklama

„Wars” i salonka na Bakończycach

25/11/2018 18:30

W niedzielę, 11 listopada, kiedy w mieście brzmiały jeszcze echa patriotycznych pieśni śpiewanych pod pomnikiem Orląt, na Bakończycach odbyła się inna uroczystość. Skromniejsza i o wymiarze raczej lokalnym.

Kilkaset metrów za przejazdem kolejowym, przy jednym z bocznych torów zgromadzili się członkowie Stowarzyszenia „Linia 102”oraz goście, wśród których był prezydent (jeszcze wtedy elekt) Wojciech Bakun oraz Piotr Pilch, członek Zarządu Województwa Podkarpackiego. Wszyscy czekali na przyjazd dwóch wagonów pozyskanych przez Stowarzyszenie „Linia 102”.

Szalony pomysł

Kiedy dwa lata temu[paywall] Karol Gajdzik zorganizował „Siekierezadę”, jak wtedy nazwano wycinanie dżungli porastającej nieczynny tor prowadzący do granicy z Ukrainą, i snuł plany uruchomienia go, czyli linii 102, wielu pukało się w głowę.

W styczniu następnego roku spalinowa drezyna przejechała linią 102 do Niżankowic na Ukrainie, żeby przywieźć mikołajowe podarunki dzieciom z tamtejszej szkoły. Wówczas powątpiewających w projekt „Linia 102” było już mniej.

Później drezyna kilkakrotnie przemierzała trasę Bakończyce – Niżankowice. Na torach linii 102 stanęła „Przemyślanka” – drezyna z napędem ręcznym, zbudowana według projektu członków stowarzyszenia, którą już kilka razy udało się dojechać do Niżankowic. Informacja poszła w świat i do Przemyśla zaczęli przyjeżdżać pasjonaci kolejnictwa, żeby drezyną typu kiwaj-machaj przejechać się w kierunku granicy.

Na tym nie skończył się pomysł z rewitalizacją linii 102. Od wiosny stowarzyszenie zabiegało o dwa wagony, które miałyby stanąć na Bakończycach. W jednym miałaby powstać kawiarenka „Pod semaforem”, a w drugim coś w rodzaju muzeum kolejnictwa.  

Reklama


fot.Jacek Szwic
Długo oczekiwane wagony w pirotechnicznej oprawie wjeżdżają na tor linii 102.

Przyjechały

Kilka minut przed piętnastą od strony miasta nadjechał skład, w którym były dwa wagony dla stowarzyszenia. Chwilę trwało manewrowanie nim, wreszcie przełożono zwrotnice na właściwy tor i dwa wagony, przebijając się przez kolorowe dymy z odpalonych na wiwat rac, wjechały na swoje miejsce.

Jeden to legendarny „Wars”, o którym nawet śpiewano piosenkę. Drugi to salonka, którą kolej używała jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Strzeliły korki szampana bezalkoholowego, bo w obrębie obiektów kolejowych nie wolno spożywać alkoholu i goście weszli do wagonów.

Reklama

Na tym nie koniec

– Czeka nas jeszcze dużo pracy – mówił Karol Gajdzik, rozglądając się po trochę zakurzonych wnętrzach wagonów.

Kolejny etap projektu został zrealizowany i dzisiaj już chyba nikt nie powie o pasjonatach z „Linii 102”, że to wariaci, tym bardziej że mają oni jeszcze wiele planów.
JS
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Legia - niezalogowany 2018-11-25 19:54:21

    Tutaj zdjęcie stacji Przemyśl Glówny z 1941https://www.holocausthistoricalsociety.org.uk/contents/ghettosj-r/przemysl.htmlA Tutaj drewniany dworzec na Zasaniu:https://pl.pinterest.com/pin/596445544373915568/visual-search/?x=16&y=12&w=530&h=380

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    asdf - niezalogowany 2018-11-25 19:59:04

    Brawo i pierwszy prezydencki sukces jest .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    rtyuio - niezalogowany 2018-11-25 20:45:43

    https://fakty.interia.pl/swiat/news-ojciec-zatrzymanego-we-lwowie-studenta-chlopaki-przyjechali-,nId,2696503

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama