Historie o pobieraniu szpiku igłą z kręgosłupa nie mają nic wspólnego z rzeczywistością! – mówi wolontariuszka fundacji DKMS Sylwia Niemiec z Siedlisk.
W działania DKMS jest Pani zaangażowana od zeszłego roku.
– Tak, w ubiegłym roku zarejestrowałam się bazie potencjalnych dawców i od tamtej pory włączyłam się w misję fundacji, a kierowała mną przede wszystkim chęć niesienia pomocy. Aktualnie w Polsce co 40 minut ktoś dowiaduje się, że choruje na nowotwór krwi, m.in. białaczkę. Te statystyki są naprawdę alarmujące, więc należy robić wszystko, by uświadomić ludzi o skali problemu, który może dotyczyć każdego z nas.
Jakie kryteria powinien spełniać potencjalny dawca?
– Pierwszym jest kryterium wieku, należy się mieścić w przedziale od 18 do 55 roku życia. Decyduje też aktualny stan zdrowia. Pobranie wymazu z wewnętrznej części policzka, który będzie potem weryfikowany, poprzedza wypełnienie kwestionariusz. Potem zostaje oczekiwanie na telefon, który w przypadku niektórych osób nie dzwoni nawet i przez 10 – 15 lat, aż w końcu nadchodzi ten moment.
Wokół przeszczepienia szpiku narosło sporo mitów, co powoduje, że wiele osób obawia się samego momentu pobrania go...
– Tak, podstawowy to ten, że szpik pobiera się z kręgosłupa. A tak nie jest. Historie o pobieraniu szpiku igłą z kręgosłupa nie mają nic wspólnego z rzeczywistością! Pobieranie szpiku nie boli i przypomina oddawanie płytek krwi przez krwiodawców. W większości przypadków (90 proc.) stosuje się pobranie z krwi obwodowej. W pozostałych dokonuje się pobrania z talerza kości biodrowej w znieczuleniu ogólnym. Na procedurę trzeba się stawić do wyznaczonej placówki medycznej, otrzymujemy na ten czas zwolnienie lekarskie, nie musimy się też martwić o koszty, pokrywa je fundacja. Wystarczą więc tylko chęci.
Czy dawca szpiku ma możliwość poznania osoby, której był w stanie pomóc?
– Oczywiście, takie osoby często już po wszystkim się spotykają. To jeden z najpiękniejszych momentów w całej tej drodze od decyzji do faktycznego zostania dawcą.
Dziękuję za rozmowę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze