Ferie minęły, szkoda jednak, że w naszym przemyskim kinie seanse adresowane do dzieci i młodzieży były wyświetlane przeważnie w godzinach, które uniemożliwiały pracującym rodzicom zabranie swoich pociech na film. No bo trudno wybrać się z dzieckiem do kina na godzinę 9 czy 14.30. Tylko dwa seanse w okresie całych ferii były przewidziane na 16, co i tak w dzisiejszych czasach jest dla rodziców na etacie nierealną porą, bo często o tej godzinie wychodzi się dopiero z pracy. Tymczasem w pobliskim Przeworsku tę samą bajkę można było oglądać prawie codziennie o 17, co uważam za pomysł trafiony. Myślę, że w przyszłości i u nas w Przemyślu warto wziąć pod uwagę takie rozwiązanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze