Niebawem mija ważny termin dla tzw. wcześniejszych emerytów i rencistów, którzy w minionym roku dorabiali sobie do świadczenia z ZUS.
Podjęcie pracy zarobkowej podczas pobierania emerytury czy renty może dla niektórych osób wiązać się ze zmniejszeniem świadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a nawet jego zawieszeniem. Bo choć przepisy nie zabraniają dorabiania podczas pobierania emerytury czy renty, trzeba pamiętać o tym, że dodatkowy zarobek nie może przekroczyć określonego progu. Ta sytuacja dotyczy osób pobierających emeryturę, które nie osiągnęły jeszcze powszechnego wieku emerytalnego (60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn), w tym emerytów pracujących za granicą, a także rencistów, którzy osiągają dodatkowe przychody z tytułu pracy zarobkowej. Jeśli pracowali w 2023 r., muszą pamiętać, by poinformować ZUS o dodatkowych przychodach. – Trzeba to zrobić do końca lutego – przypomina Wojciech Dyląg, rzecznik ZUS na Podkarpaciu.
– Warto pamiętać, że jeśli dodatkowe zarobki za 2023 rok nie są wyższe niż 70 procent przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (łącznie w 2023 r. 57923,30 zł – przyp.), emerytura lub renta wypłacane są w pełnej wysokości. Jeśli wynoszą więcej niż ten próg, świadczenie jest zmniejszane, a jeżeli dodatkowe pieniądze są wyższe niż 130 procent przeciętnego wynagrodzenia (łącznie w 2023 r. 107571,40 zł – przyp.), wypłata za dany miesiąc zostaje zawieszona – wyjaśnia zasady.
Reklama
Jeśli chcemy by ZUS rozliczył nam świadczenie w najkorzystniejszy sposób (rocznie lub miesięcznie), musimy zatem przedłożyć zaświadczenie o kwocie zarobków osiągniętych w poszczególnych miesiącach. Taki dokument wystawić nam powinien płatnik składek z tytułów mogących mieć wpływ na wysokość emerytury czy renty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze