Do 12 stycznia 2026 r. przemyscy radni dali sobie czas na decyzję, czy osobom z niepełnosprawnościami pozwolić na większe przywileje w strefach płatnego parkowania czy też nie. Odbyły się w tej sprawie już dwa posiedzenia Rady Miejskiej w Przemyślu, podczas których więcej było werbalnych, osobistych wycieczek i dysput o niczym niż merytoryki.
Wszystko zaczęło się od wniosku o zwołanie sesji nadzwyczajnej, który wraz z projektem uchwały 21 listopada br. złożyło siedmioro przemyskich radnych. To: Anna Grad-Mizgała, Liliana Kalinowska, Maciej Kamiński, Jerzy Krużel, Piotr Krzeszowski, Ryszard Kulej i Stanisław Surma. Przewodniczący Rady Miejskiej w Przemyślu Marcin Kowalski zdecydował, że takowa odbędzie się 26 listopada br. Jej jedynym punktem była dyskusja i przyjęcie lub nie przez radnych projektu uchwały w sprawie miejsc parkingowych dla osób niepełnosprawnych.
W projekcie chodziło o zmianę brzmienia pkt. 3. paragrafu 4. uchwały (obowiązującej) w sprawie ustalenia stref płatnego parkowania na drogach publicznych miasta Przemyśla, ustalenia wysokości stawek opłaty za parkowanie pojazdów samochodowych w strefach płatnego parkowania oraz sposobu pobierania tej opłaty. Obowiązująca uchwała sprawia, że osoby niepełnosprawne, legitymujące się aktualną kartą parkingową, mogą parkować swoje pojazdy tylko i wyłącznie na miejscach wyznaczonych, czyli tzw. niebieskich kopertach.
Nowe treść owego punktu brzmiała: „Ustala się zerową stawkę opłaty za parkowanie pojazdów samochodowych w strefie płatnego parkowania dla: osób niepełnosprawnych, legitymujących się kartą parkingową, o której mowa w art. 8 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2024 r. poz. 1251 t.j.). Co oznaczało ni mniej ni więcej, że osoby niepełnosprawne, legitymujące się aktualną kartą parkingową, mogłyby parkować swoje pojazdy w każdym miejscu w strefach płatnego parkowania.
Sesja potrwała ok. 6 minut. Otworzył ją przewodniczący M. Kowalski, zapraszając do przedstawienia projektu uchwały radnego M. Kamińskiego. Po tym głos zabrała radna Monika Jaworska, która zawnioskowała o… przekazanie projektu uchwały pod obrady Komisji Gospodarki Miejskiej Rady Miejskiej w Przemyślu. Za moment zawtórował jej szef Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości Rafał Kijanka, po czym wspomniany już M. Kowalski – powołując się na swoje prawa – ogłosił przerwę w sesji nadzwyczajnej do 3 grudnia br. Druga połowa również nie przyniosła rozstrzygnięcia, ale – być może – jest bliżej szczęśliwego dla osób z niepełnosprawnościami finału.
Podczas obrad Komisji Gospodarki Miejskiej obecny był m.in. zastępca prezydenta Przemyśla Bartłomiej Barszczak czy dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Przemyślu Jacek Cielecki. Ten pierwszy przedstawił dwa rozwiązania problemu, które zostały wypracowane w magistracie i w ZDM-ie.
Pierwsza z propozycji zakładała zwiększenie liczby miejsc parkingowych dla osób z niepełnosprawnościami z 7 do 8,5 procent. Obecnie na 946 wszystkich miejsc parkingowych w Przemyślu (po zwiększeniu liczby na mocy nowej uchwały Rady Miejskiej w Przemyślu) ledwie 62 są przeznaczone dla osób niepełnosprawnych. To tzw. niebieskie koperty. W mieście ogółem są 543 osoby z niepełnosprawnościami, które mają wydane karty parkingowe. Zwiększenie o wspomniane 1,5 procent dałoby łącznie ok. 15 miejsc więcej.
Drugie rozwiązanie związane miałoby być powiązane ze wspomnianymi kartami parkingowymi. Posiadanie takowej uprawniałaby osobę z niepełnosprawnością do parkowania poza tzw. niebieskimi kopertami, pod warunkiem: wykupienia abonamentu za symboliczną opłatą, posiadania Karty Mieszkańca (przywilej tylko dla mieszkańców Przemyśla, a przecież w mieście parkują osoby z niepełnosprawnościami z powiatu przemyskiego – kart parkingowych im wydanych jest ok. 600) oraz korzystania z tego przywileju w określonym miejscu (parkowanie za symboliczną opłatą abonamentową) nie dłużej niż przez dwie godziny. Sęk w tym, że osoba z niepełnosprawnością i tak musiałaby drukować bilet z automatu…
Zdaniem B. Barszczaka kosztowałoby to miasto od 25 do 30 tys. zł. Jeśli zmiana spodobałaby się radnym, mogłaby wejść w życie najszybciej od początku marca 2026 r.
Podczas obrad była także mowa o… nieuczciwości. Jakiej? Ano choćby o tym, że karty parkingowe dla osób z niepełnosprawnościami są wykorzystywane przez osoby pełnosprawne z rodziny. Było także o tym, że osoby z niepełnosprawnościami wcale nie są takie… ubogie. To było już szukanie wymówek zdecydowanie na siłę, bo nie o ubóstwo czy bogactwo takich osób w pomyśle chodzi!
Jak już wspomnieliśmy, podczas kontynuacji sesji, 3 grudnia br., żadna konkretna decyzja nie zapadła. Przemyscy radni koalicyjni (Wspólnie dla Przemyśla, Prawo i Sprawiedliwość, radna niezależna) nie zdecydowali się zagłosować za zmianą traktowania osób niepełnosprawnych w strefach płatnego parkowania. Nie zdecydowali się na zezwolenie im – posiadającym karty parkingowe – na parkowanie swoich pojazdów w każdym miejscu w strefach płatnego parkowania. Wszyscy zdecydowali raz jeszcze się spotkać. 12 stycznia 2026 r.
Oczywiście podczas obrad, które tym razem trwały prawie dwie godziny, przeważały próby udowodnienia, kto jest ważniejszy na sali. Więcej było werbalnych, osobistych wycieczek i dysput o niczym niż merytoryki.
Głos zabrała radna A. Grad-Mizgała, mówiąc m.in. o empatii. Głos zabrała radna M. Jaworska, która powiedziała, że tak w ogóle na tej sali nikt nie jest przeciw osobom niepełnosprawnym, ale… radni jej klubu nie zgadzają się na zmianę traktowania osób niepełnosprawnych w strefach płatnego parkowania w sposób, jaki „mówi” projekt złożony przez wspomnianą siódemkę. Głos zabrał wiceprzewodniczący Robert Bal, który także potwierdził, że wszyscy na sali są wrażliwi na niepełnosprawność, że starają się, aby uprościć im życie, ale... Zarzucił, że na komisji nikt z radnych wnioskodawców nie zabrał głosu, nie chciał dyskutować.
Merytorycznie natomiast sprawą zajął się zastępca prezydenta miasta B. Barszczak. Poprosił wnioskodawców o wycofanie tego wniosku i wypracowanie nowego pomysłu, który będzie zadowalał wszystkich. Zawtórował mu radny Ryszard Kulej.
Przewodniczący M. Kowalski zarządził jednak 10 minut przerwy, a potem wszyscy radni zdecydowali o… kolejnej przerwie w obradach. Do 12 stycznia 2026 r. Na stole leżą trzy propozycje. Pierwsza to ta, jaką pierwotnie złożyła wspomniana siódemka radnych. Druga: możliwość parkowania wszędzie w strefach płatnego parkowania przez osoby z niepełnosprawnościami przez dwie godziny. Trzecia: możliwość parkowania wszędzie w strefach płatnego parkowania przez osoby z niepełnosprawnościami, ale tylko dla tych, którzy są (lub będą) posiadaczami Karty Mieszkańca. Radni będą dyskutować, by wybrać najlepszą i pomóc osobom niepełnosprawnym.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze