Reklama

Wezwali „do pojednania w duchu prawdy i szczerości”

05/07/2016 18:09

O wzajemne ostudzenie emocji zwrócili się do Ukraińców w Polsce i zagranicą członkowie środowisk patriotycznych z Przemyśla. Ponadto zaapelowali o „podjęcie wszelkich kroków mających na celu zahamowanie eskalacji narastającego antagonizmu między naszymi narodami”.

Podczas piątkowej, 1 bm. konferencji prasowej wspomniani zaprezentowali treść apelu skierowanego do Ukraińców. Jego autorami są przedstawiciele przemyskiego oddziału Młodzieży Wszechpolskiej, Stowarzyszenia Patriotyczny Przemyśl, Stowarzyszenia Kibiców Polonii Przemyśl „Przemyskie Bractwo”, Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K. oraz Patriotycznego Polskiego Przemyśla.

„Jesteśmy sąsiadami, bratnimi słowiańskimi narodami. Żyje razem od setek lat na jednej ziemi i powinniśmy zrobić wszystko, aby wielokulturowość tych ziem wykorzystać w celu rozwoju kulturalnego i gospodarczego. Nie jesteśmy przeciwnikami Waszej kultury, języka, tradycji czy obrządku. Pragniemy żyć z Wami w zgodzie i pokoju, bo z naszego konfliktu kto inny może czerpać korzyści” – napisano.

Reklama

I dalej:

„Oświadczamy także, że nie było, nie ma i nie będzie absolutnie zgody, aby na terytorium Rzeczypospolitej w jakikolwiek sposób promowana i rozpowszechniana była zbrodnicza ideologia[paywall] i banderyzm, symbole OUN, UPA organizacji odpowiedzialnej za ludobójstwo na Polakach, Czechach, Żydach, Ormianach i Ukraińcach sprzeciwiających się temu szaleństwu. Każda próba propagowania i promowania tych formacji i ideologii będzie przez nas odczytywana jako prowokacja” – czytamy w apelu.

Jego autorzy zaapelowali także do władz Związku Ukraińców w Polsce, aby „wstrzymał się od wszelkich działań, które dzielą nasze narody i mają charakter prowokacyjny”. Przy tej okazji zachęcili do udziału w zaplanowanych na 10 bm. przemyskich uroczystościach mających upamiętnić mordy na Wołyniu w 1943 roku.

Reklama

„Przyjeździe ze swoimi flagami narodowymi i wspólnie oddajmy godnie hołd ofiarom mordów na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Pragniemy także oddać hołd Ukraińcom – cywilom, ofiarom polskich akcji odwetowych, oraz tym Sprawiedliwym Ukraińcom, którzy zostali zamordowani przez UPA za ostrzeganie lub ukrywanie polskich sąsiadów” – napisali.

Wzywając do pojednania „w duchu prawdy i szczerości” przedstawiciele organizacji odnieśli się do wydarzeń sprzed kilku dni w Przemyślu i Krasiczynie. W pierwszym z nich grupa mężczyzn usiłowania zatrzymać procesję grekokatolików i prawosławnych, którzy szli z soboru archikatedralnego na nabożeństwo żałobne na Ukraiński Cmentarz Wojenny, gdzie spoczywają strzelcy siczowi Ukraińskiej Armii Galicyjskiej, walczący w latach 1918-1920 pod wodzą Semena Petlury u boku Józefa Piłsudskiego. I właśnie w ich intencji modlili się wierni. Natomiast w podprzemyskim Krasiczynie nieznani sprawcy zniszczyli tablicę upamiętniającą milicjantów zabitych w 1945 roku przez UPA.

Reklama

Uczestnicy konferencji podkreślili, że konflikt jakie pojawił się w nadsańskim mieście nie jest „konfliktem między społecznością polską i społecznością ukraińską”.

– To konflikt między społeczeństwem polski, a czcicielami Bandery – stwierdził były europoseł Andrzej Zapałowski, obecnie zaangażowany w ruchu społecznym Patriotyczny Polski Przemyśl. – I tu jest ta różnica i trzeba to jasno oddzielić. Nie oskarżamy narodu ukraińskiego, zwłaszcza, że naród ukraiński w swojej przytłaczającej większości nie miał nic wspólnego z banderyzmem. My protestujemy przeciwko temu, żeby w Polsce promowana była ta ideologia – podkreślił.

Reklama

Mirosław Majkowski, prezes Przemyskiego Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej X D.O.K. odnosząc się do wydarzeń w trakcie procesji nie ukrywał, że była „to prowokacja jakichś służb”. W trakcie spotkania z dziennikarzami wszyscy jego uczestnicy zgodnie podkreślili, że nie mają żadnego związku z grupą, która chciała uniemożliwić grekokatolikom i prawosławnym przejście na cmentarz. Poinformowali, że nie wiedzą, kto był organizatorem tej manifestacji, która zakończyła się interwencją policji.

Odwołana Noc Iwana Kupały

Nie odbyła się zaplanowana na 2 bm. Noc Iwana Kupały. Wzorem lat poprzednich jej miejscem miał być teren nad Sanem przy hotelu Accademia w Przemyślu. W jej trakcie zaplanowano występ ukraińskiego zespołu Ot Vinta. We wcześniej napisanym liście do prezydenta Przemyśla, który m.in. dofinansował imprezę, członkowie Stowarzyszenia Kibiców Polonii Przemyśl „Przemyskie Bractwo” napisali, że muzycy gloryfikują banderyzm. W związku z tym prezydent zaapelował do organizatorów – tutejszego Związku Ukraińców w Polsce – o rezygnację z występu grupy. Ci jednak w trosce o bezpieczeństwo uczestników imprezy odwołali ją całkowicie.


del
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    koma - niezalogowany 2016-07-05 18:27:18

    Brawo, panowie, w końcu jakis głos rozsądku! Bandytów z obu stron granicy piętnować, a z resztą żyć jak z sąsiadami, w zgodzie i pokoju. 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    \\][poiuytrew - niezalogowany 2016-07-05 18:34:57

    https://www.youtube.com/watch?v=8YGPA07LtEk

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    has77 - niezalogowany 2016-07-06 08:58:23

    Czemu Majkowski manifestuje "banderowskie symbole" ?  Kibole i Zapałowski powinni go obedrzeć z ubrania do goła, albo zaaresztować.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama