Nieustanne hałasy, wrzaski, awantury, bójki i oddawanie moczu gdzie popadnie – to bolączki mieszkańców ścisłego centrum miasta, wynikające z istnienia barów i pubów. Z drugiej strony pojawia się argument: jeśli Przemyśl ma być miastem turystycznym, to lokale w centrum są konieczne. – Jak komuś nie pasuje, może się przeprowadzić na peryferie miasta – padają słowa. O problemie rozmawiano podczas ostatniej sesji rady miejskiej.
Przewodnicząca zarządu osiedla „Stare Miasto” Anna Grad-Mizgała wskazała na szereg uciążliwości, z jakimi borykają się mieszkańcy. Chodziło jej o konkretny lokal, który niedawno ustawił w pasie drogowym ogródek. Zapowiedziała złożenie oficjalnego protestu do prezydenta, ponieważ zarząd osiedla negatywnie zaopiniował ten projekt. – W naszym piśmie podnieśliśmy szereg argumentów, które mam mieszkańcy sygnalizują – mówiła.
Co tak dokucza ludziom?[paywall] – Zanieczyszczenie okolicy pubu, nieustanne hałasy, wrzaski, podjeżdżanie samochodów, oddawanie moczu gdzie popadnie, awantury, bójki – wyliczała A. Grad-Mizgała.
Twierdziła, że w weekendy, w nocy natężenie hałasu ze wspomnianego ogródka sięga 80 decybeli. – Właścicielka tego pubu nie jest w stanie w żaden sposób zapanować nad prowadzonym przez siebie interesem. Twierdzi, że zakłócenia na ulicach przylegających do tego lokalu, nie są jej sprawą, bo przecież nie może odpowiadać za ludzi, którzy wychodzą z jej lokalu. A my, jako mieszkańcy, jesteśmy narażeni bez przerwy na scysje – mówiła.
Jej głos poparła Anna Hayder, przewodnicząca Przemyskiej Rady Seniorów. Jak mówiła, do tego organu również wpływały sygnały o nocnych uciążliwościach powodowanych przez klientów lokali gastronomicznych. – Proszę coś z tym zrobić – powiedziała.
Odmienne zdanie miał przewodniczący osiedla „Przemysława” Henryk Hawryś. Stwierdził, że jeśli Przemyśl ma być miastem turystycznym, to lokale w centrum są konieczne. – Słucham, że tylko zamykać, a w mieście turystycznym można się bawić do rana. W innych miastach tak jest – powiedział.
Stwierdził, że w Przemyślu lokali rozrywkowych jest za mało i należy zrobić wszystko, aby ich przybywało. – Panie prezydencie, mały czynsz i do przodu. Żeby to miasto się rozwijało, potrzebne są udogodnienia dla właścicieli kamienic – zaapelował.
– Jak komuś coś nie pasuje, może sprzedać i iść na peryferie miasta – uznał.
Prezydent zwrócił uwagę, że zgoda na ogródek jest czym innym niż przestrzeganie ciszy nocnej. – My nie dajemy zgody na łamanie prawa. To, że nie będzie ogródka nie oznacza, że ktoś nie będzie się wydzierał pod oknami – zauważył.
Wojciech Bakun przyznał rację H. Hawrysiowi, mówiąc, że imprezy i wieczorny ruch są specyfiką starówek. Jako przykład podał koncerty w czasie Wincentiady, po których ludzie jeszcze się długo bawili na ulicach i wracali do domów po północy. – Ciężko mi w takiej sytuacji interweniować – powiedział, przy czym zaznaczył: – Czym innym jest zgoda na rozwijanie swoich działalności. My chcemy, żeby się rozwijała działalność okołoturystyczna. Po imprezie Bike Town rozmawiałem z niektórymi restauratorami, którzy mają swoje lokale w obrębie Starego Miasta. Do jednej z restauracji w kolejce czekało się dwie godziny, żeby w ogóle zająć miejsce. To pokazuje braki, które mamy, jeżeli chodzi o gastronomię w naszym mieście – mówił.
– Takie sytuacje będą odstraszać turystów, a nie przyciągać. Turysta przyjedzie i jaki będzie miał obraz miasta? Jest co zobaczyć, tylko nie za bardzo jest miejsce, gdzie można coś zjeść. Dlatego chcemy, żeby ulice Franciszkańska i Kazimierzowska zmieniały pozwoli swój charakter na taki, w którym jest dużo więcej usług okołogastronomicznych – mówił.
– Jeżeli chodzi o samo zamieszkanie w tej strefie, to też jest problem, z którym należy się zmierzyć. Patrząc na doświadczenia innych miast, to strefy, w których bardzo często odbywają się imprezy, trochę się wyludniają. Dlaczego? Bo mieszkańcy muszą akceptować pewne niedogodności: nie można wjechać samochodem pod sam dom, dość często odbywają się imprezy, turyści zakłócają spokój. One często przyjmują charakter pokojów na wynajem, czy hoteli – zauważył W. Bakun.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.miasto turystyczne powinno w okresie letnim tetnic zyciem. brak jest grajkow jak w krakowie . ww miescie turystycznym powinno byc widac policje, scigajaca lumpow z pod bram, tak by turyscie czuli sie bezpiecznie, nawet w nocnym zwiedzaniu miasta.gosc
Jak dla mnie to pan Bakun w kolejnych wyborach jest na przegranej pozycji, chyba że PiS wyjdzie z bardziej wiarygodnym kandydatem niż pan Hamryszczak. Jak dla mnie co sam głosowałem na niego przez okres rządów nic dla lepszego życia mieszkańców i miasta nie zrobił. Ma jeszcze prawie 4 lata więc lepiej niech ogarnie się, bo same pikniki to sobie można przed domem na działce robić. Mowie o dzialaniach, ktore by przyciagneły inwestycje a nie jak w ostatnim czasie, ze uciekają. Mowa między innymi o nowej galerii a bardziej terenu pod nią, nowych mieszkań które nie zostaną wybudowane czy np. brak wniosków o dofinansowanie PKS, bo w Przemyślu już nie ma sprzedali złodzieje i korumpowicze. To samo tyczy się reszty bandy UM mowa o radnych - trochę już mieszkam w Przemyślu i nie zauważyłem znaczących zmian jak np. w Jarosławiu w ostatnim czasie. Nie chcecie się dogadać to wypad z UM. Są inne osoby które chcą coś dla mieszkańców i miasta zrobić. Nie wiem, że nie wstyd jest w lustro patrzeć, że głównie z powodow ekonomicznych ludzie a szczególnie młodzi, zdolni uciekają z miasta a władza nic z tym nie robi, bo myśli tylko o swoich dupach byle do wyborów później znów będziemy obiecywać. .....
Bastion PiS napuszczony naciera. Czekam, jak ten bastion zbuntuje się przeciwko swoim mocodawcom jak z 500 zapłacą 800.
tak to jest jak się wybiera człowieka który spadł z księżyca
Odp. do Greg -> Nie krytykowalem tego co się dzieję, bo długo byłem za granicą i po prostu nie miałem też czasu. Oczywiście, że poprzednikom też wysunalbym komentarze jeśli wg. moich przekonań naruszaloby dobro miasta. Co do obecnego prezydenta nie twierdzę, że jako człowiek jest złym człowiekiem ale myślę, że inaczej wyobrażał sobie władzę przed niż z chwilą jak ją dostał. Niestety myślę, że w swoich obietnicach porwał się z przysłowiową motyką... Myślę, że do końca kadencji za wiele nie zostanie wykonane z obietnic. A to, że wybrany został pan Bakun zamiast Hamryszczaka to było wybieranie pomiędzy wiekszym a mniejszym złem. Wszyscy wiemy jakimi osiągnięciami zasłynął pan Hamryszczak będąc zastępcą pana Chomy a wcześniej szefem szpitala. Na szczęście nie został prezydentem, bo dobrze w mieście byłoby tylko jemu i rodzinie. Teraz jest ciężko ale jakoś od pierwszego do pierwszego ciągnie się to życie. Jesteśmy jednym z najbiedniejszych regionów w kraju i dopóki nie będzie się jeździć po kraju i sąsiadów zagranicznych, promować naszego przepięknego miasta to nic nie osiągniemy. Mowa o władzy w mieście, która zamiast siedzieć za biurkiem powinna z niego wyjść dla naszego wspólnego dobra. Jak widać władze w Warszawie za bardzo nie interesują się naszym losem - pewnie przez przegrane wybory prezydenckie gdzie niestety wystawili fatalnego kandydata. Nie chciałbym kiedyś obudzić się na starość i oglądać przez okno puste wyludnione podworko, bo do tego idzie. Nie chciałbym też aby miasto nasze dumne Przemyśl wpadło w ręce Ukraińskie bo jakby niebyło ale wykupują sporo z naszego POLSKIEGO MIASTA.
Czy powrócą te czasy kiedy na Starym Mieście spacerowały tłumy roześmianych ludzi , w Niedżwiadku słychać było muzykę , na ulicy grały kapele .. stare ,dobre czasy ...
Na franciszkańskiej zrobić parking i będzie ta ulica tętnić życiem.
Kamiński na prezydenta ten z PiSu ... Młody i aktywny myślę że bardziej by się wszystkim zainteresował ;)
już od dawana myślę, że to on powinien być zamiast Hamryszczaka wystawiony, nie wiem czemu Mecenas podjął taką a nie inną decyzję, cieszę się że nie tylko ja mam takie zdanie, pytanie co na to sam wywołany, ZAZNACZAM TEŻ ŻE NIE JESTEM FANEM ŻADNEJ OPCJI tylko że to by było właśnie optymalne rozwiązanie!
miasto turystyczne powinno w okresie letnim tetnic zyciem. brak jest grajkow jak w krakowie . ww miescie turystycznym powinno byc widac policje, scigajaca lumpow z pod bram, tak by turyscie czuli sie bezpiecznie, nawet w nocnym zwiedzaniu miasta.gosc
Jak dla mnie to pan Bakun w kolejnych wyborach jest na przegranej pozycji, chyba że PiS wyjdzie z bardziej wiarygodnym kandydatem niż pan Hamryszczak. Jak dla mnie co sam głosowałem na niego przez okres rządów nic dla lepszego życia mieszkańców i miasta nie zrobił. Ma jeszcze prawie 4 lata więc lepiej niech ogarnie się, bo same pikniki to sobie można przed domem na działce robić. Mowie o dzialaniach, ktore by przyciagneły inwestycje a nie jak w ostatnim czasie, ze uciekają. Mowa między innymi o nowej galerii a bardziej terenu pod nią, nowych mieszkań które nie zostaną wybudowane czy np. brak wniosków o dofinansowanie PKS, bo w Przemyślu już nie ma sprzedali złodzieje i korumpowicze. To samo tyczy się reszty bandy UM mowa o radnych - trochę już mieszkam w Przemyślu i nie zauważyłem znaczących zmian jak np. w Jarosławiu w ostatnim czasie. Nie chcecie się dogadać to wypad z UM. Są inne osoby które chcą coś dla mieszkańców i miasta zrobić. Nie wiem, że nie wstyd jest w lustro patrzeć, że głównie z powodow ekonomicznych ludzie a szczególnie młodzi, zdolni uciekają z miasta a władza nic z tym nie robi, bo myśli tylko o swoich dupach byle do wyborów później znów będziemy obiecywać. .....
Bastion PiS napuszczony naciera. Czekam, jak ten bastion zbuntuje się przeciwko swoim mocodawcom jak z 500 zapłacą 800.