Reklama

Za nami kolejna edycja Teatraliów Kresowych [ZOBACZ ZDJĘCIA]

09/08/2026 12:58

2 sierpnia br. zakończyła się XXII edycja Festiwalu Dziedzictwa Kresów. Organizowane w jej ramach Kresowe Teatralia przykuły uwagę sporej publiczności. W tej corocznej imprezie udział brały teatry ze Lwowa, Wilna i Przemyśla.


Festiwal Dziedzictwa Kresów nieprzerwanie od 2004 roku stanowi ważną rolę w pielęgnowaniu pamięci o historii, tradycji i kulturze Kresów Wschodnich dawnej Rzeczypospolitej. Podczas jej trwania odbywają się różne koncerty, wystawy czy spotkania z historykami i autorami. Na miejsce zjeżdżają też Polacy wciąż mieszkający w dawnych polskich miastach. Jednym z najważniejszych wydarzeń w programie festiwalu są Kresowe Teatralia. Skupiają one uwagę miłośników teatru i od lat cieszą się ogromnym zainteresowaniem. W tym roku nie było inaczej.

Swoją wyjątkowość impreza zawdzięcza przede wszystkim występom teatrów polskich z Kresów Wschodnich, które czasem, pomimo wielu trudności, kontynuują pracę na rzecz rozwoju kultury. W tym roku swoje sztuki przedstawiły trzy teatry: Polski Teatr Ludowy we Lwowie, Polski Teatr „Studio” z Wilna, a także Towarzystwo Dramatyczne im. Aleksandra Fredry „Fredreum” z Przemyśla. Gościnnie wystąpił też aktor Przemysław Tejkowski z monodramem „Ostatnie tango z Herbertem”.

Reklama

Spektakle wystawiane były od 23 do 26 lipca w dwóch miejscach – Teatrze Dworskim w Horyńcu-Zdroju oraz w Centrum Kulturalnym w Przemyślu. W repertuarze przygotowanym w tym roku znajdowały się m.in. wystawiany przez Teatr „Studio” spektakl „Szkice o Polsce” oparty na poezji Cypriana Kamila Norwida, czy francuska komedia Pierre’a Chesnota, „Czarujący łajdak” w wykonaniu lwowskiego teatru. Po tej sztuce doszło do nieoczekiwanego precedensu. Przedstawiciele Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich uhonorowali Odznaką Honorową „Lwowskim Krzyżem Kresowym” reżysera spektaklu i wieloletniego dyrektora teatru z „Miasta Zawsze Wiernego” – Zbigniewa Chrzanowskiego. Temu 91-letniemu Lwowianinowi cała sala odśpiewała „sto lat”. 

– Przede wszystkim byłem bardzo zadowolony z tego jak wypadł spektakl, jak zagrali moi aktorzy, jak publiczność ich nagrodziła. To zawsze jest dla mnie wielkie szczęście. No a tutaj raptem jeszcze okazało się, że jestem proszony na scenę zresztą przez ludzi, których znam od wielu, wielu lat. Przyszli z gratulacjami, nagrodami. Byłem bardzo szczęśliwy, wzruszony i zaskoczony

Reklama

– wspomina Zbigniew Chrzanowski, który w tym roku obchodzi sześćdziesięciolecie dyrektorowania Teatrem Polskim we Lwowie.

Głównymi organizatorami tej imprezy było Województwo Podkarpackie i gmina Lubaczów.

Miłosz Borzęcki

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/08/2026 12:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama