Wojewoda podkarpacki Ewa Leniart (Prawo i Sprawiedliwość) nie widzi przesłanek, aby z urzędu wszcząć postępowanie o wygaśnięcie mandatu radnego Rady Miejskiej w Przemyślu Wojciecha Błachowicza (Koalicja Obywatelska). A jeśli stwierdziła tak w jego wypadku , to spokojni o swój los mogą być także pozostali czterej przemyscy radni. Pytanie więc: po co było tyle hałasu o nic?
Podczas jubileuszowej, 100. sesji przemyskiej rady miejskiej 13 głosami przeciw przemyscy radni koalicyjni odrzucili projekt uchwały w sprawie wygaśnięcia mandatu radnego Wojciecha Błachowicza (Klub Radnych Koalicji Obywatelskiej). Projekt uchwały złożyła szóstka radnych: Monika Kamińska, Grażyna Stojak, Andrzej Berestecki, Jerzy Krużel, Maciej Kamiński i Janusz Zapotocki.
Radny W. Błachowicz to jeden z pięciu radnych, którzy mieli złożyć wyjaśnienia, czy ich „centrum interesów życiowych” stanowi Przemyśl. Oprócz niego byli to: Daniel Dryniak (PiS), Tomasz Kulawik (Nasz Przemyśl), Mirosław Majkowski (Wspólnie dla Przemyśla) i Wojciech Rzeszutko (Pis), którzy byli zagrożeni utratą mandatu.
Dlaczego więc projekt uchwały dotyczył tylko W. Błachowicza?[paywall]
Zdaniem wnioskodawców były zastępca prezydenta Przemyśla za czasów Roberta Chomy w dniu wyborów do Rady Miejskiej w Przemyślu w 2018 r. nie spełniał (i wciąż nie spełnia) podstawowego warunku uzyskania i sprawowania mandatu radnego. Ich zdaniem na stałe nie mieszkał (i nie mieszka) w gminie miejskiej Przemyśl.
W uzasadnieniu podali konkretne powody: prowadzi działalność gospodarczą w ościennej gminie, najbliższa rodzina tam zamieszkuje, wszelka korespondencja właśnie tam trafia, podobnie jak zgłoszenia do ubezpieczenia społecznego. Z miejscem stałego pobytu tam związane są także opłaty komunalne.
Dodatkowo W. Błachowicz w karcie pacjenta Wojewódzkiego Szpitala im. św. o. Pio wskazał adres miejscowości w gminie ościennej. Chodzi o podprzemyskie Prałkowce.
Mało tego... W uzasadnieniu dodali, że „(...) anonimowe rozpytania najbliższych sąsiadów i znajomych Pana Wojciecha Błachowicza potwierdzają jego stały pobyt w owej miejscowości w chwili wyborów (...)”.
– Dla mnie to typowe działanie polityczne, aby ponownie zmienić układ sił w radzie miejskiej. Sytuacja z moim statusem zamieszkiwania znana jest od początku kadencji. Jestem mieszkańcem miasta Przemyśla, ale faktem jest, że mam nieruchomości w obrębie całego kraju. Oprócz tego prowadzę działalność gospodarczą, która od lat miała siedzibę w miejscowości pod Przemyślem.
Wyciąganie z tego wniosków, że również tam mieszkam, jest pochopne i nie jest zgodne z prawdą. W Przemyślu jestem zameldowany i tutaj składam zeznania podatkowe. Mój ośrodek interesów życiowych również jest w Przemyślu – zapewnił podczas wspomnianej sesji W. Błachowicz.
Po wspomnianym rozstrzygnięciu głosowania w sprawie wygaśnięcia mandatu W. Błachowicza (KO) projektodawcy uchwały odwołali się do wojewody podkarpackiego E. Leniart (PiS). 5 maja br. otrzymali odpowiedź z Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie. Wynika z niego, że W. Błachowicz może spać spokojnie.
„(...) Z powodu braku bezspornych dowodów wskazujących na niezamieszkiwanie przez radnego na terenie miasta Przemyśla, nie zachodzą przesłanki do stwierdzenia nieważności uchwały w sprawie odmowy stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego Rady Miejskiej w Przemyślu (...)” – stwierdziła wojewoda podkarpacki E. Leniart (PiS).

fot.PUW Rzeszów
Wojewoda podkarpacki Ewa Leniart (Prawo i Sprawiedliwość; na zdjęciu) nie widzi przesłanek, aby z urzędu wszcząć postępowanie o wygaśnięcie mandatu radnego Rady Miejskiej w Przemyślu Wojciecha Błachowicza (Koalicja Obywatelska).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze