Reklama

Wirus w zakładach mięsnych

09/07/2020 18:24

U pracowników zakładów mięsnych należących do grupy „Sokołów” w Jarosławiu koronawirusa wykryto na początku lipca. W komunikacie z 3 lipca rzeszowski sanepid potwierdził, że chorych jest 7 pracowników. Cztery dni później było ich już 29 plus 7 osób z kontaktu. 38 pracowników zakładów przebywa w kwarantannie, a 150 zostało urlopowanych. Zarząd przedsiębiorstwa zamknął dwa wydziały, wdrożył ostry reżim sanitarny, zapewnia przy tym, że ich produkty są bezpieczne.

O prowadzonym w dniach 1 – 2 lipca dochodzeniu epidemiologicznym Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Rzeszowie poinformowała w komunikacie z 3 lipca, podając jednocześnie wiadomość o wykryciu nowego ogniska zakażeń koronawirusem w jarosławskich zakładach mięsnych. Potwierdzono wówczas, że u 7 pracowników przedsiębiorstwa testy dały wynik pozytywny oraz że chorują jeszcze kolejne 2 osoby z ich otoczenia. Już wtedy pojawiły się podejrzenia, że zachorowania w zakałach mogą mieć związek z wcześniej znanymi w jarosławskim COM oraz w Piwodzie. Dzień później ową hipotezę potwierdzono oficjalnie, a rzeszowscy specjaliści od epidemii uznali, że[paywall] wszystkie trzy ogniska są ze sobą połączone, podając jednocześnie, że liczba zakażonych pracowników firmy wzrosła do 13. W chwili zamknięcia bieżącego numeru Życia Podkarpackiego WSSE potwierdziła w tym ognisku 36 zakażonych osób (29 pracowników, 7 osób z kontaktu). To może nie być jeszcze ostateczna liczba zakażonych tym ognisku, bo we wtorkowy poranek poinformowano o kolejnych 12 zakażeniach w Jarosławiu, nie wskazując jednak źródeł infekcji.

Ścisły reżim, źródło wirusa poza zakładem

Reprezentujący firmę Sokołów SA Marcin Balanda przekazał nam informacje, że we wszystkich zakładach grupy wdrożono surowy reżim sanitarny. Zakazano na przykład wstępu do zakładu osób z objawami choroby, pracownikom mierzona jest temperatura, zobligowani są oni do dezynfekcji rąk i zachowania dystansu społecznego. Ponadto, jak zaznaczył, pomieszczenia produkcyjne są częściej dezynfekowane, a ci, którzy mogli, przeszli na pracę zdalną. – Należy podkreślić, że wprowadzenie restrykcyjnych zasad bezpieczeństwa wewnątrz zakładu nie wyklucza możliwości zarażenia pracowników wirusem na zewnątrz, poza jego terenem – stwierdza M. Balanda. Przedstawiciele spożywczego giganta podtrzymują wersję, że zakażenia nie mają wiele wspólnego z zakładami. – Zakażenie zostało potwierdzone u pracowników, którzy byli w trakcie kwarantanny bądź, ze względu na pojawienie się objawów infekcji, zgłoszonych telefonicznie zakładowi, pozostali w domu. Pozostałe osoby, u których potwierdzono zakażenie, przebywały wówczas na urlopie – przekonuje rzecznik firmy. Zakłady podjęły niezwłocznie współpracę z  odpowiednimi organami, powołano specjalny zakładowy zespół odpowiedzialny za podejmowanie działań w związku z pandemią COVID-19. Wytypowano wszystkich, którzy mogli mieć kontakt z zakażonym. Według danych z 6 lipca na kwarantannie przebywało 38 pracowników zakładów, a 150 osób zostało wysłanych na urlop.

Reklama

Dwa wydziały zamknięte, ale wyroby bezpieczne

Zakład, choć w stanie pogotowia, prowadzi produkcję. – Zgodnie z rygorystycznymi procedurami higieny i bezpieczeństwa pracownicy produkcyjni pracują w pełnym zabezpieczeniu, obejmującym maseczki, rękawiczki i odzież ochronną. Każdego dnia w zakładzie przeprowadzane jest dokładne mycie oraz dezynfekcja maszyn, hal produkcyjnych i stołówki pracowniczej – informuje M. Balanda. Nie pracują wydziały uboju i rozbioru. Przeprowadzono w nich akcję dezynfekcyjną. Początkowo mówiono, że wydziały te mogą wznowić pracę już 6 lub 7 lipca, ale ostatni komunikat „Sokołowa” wskazuje raczej datę 12 lipca i to obwarowaną warunkiem, że do tego czasu nie będzie potwierdzonych przypadków zakażenia wśród osób tam pracujących. Żywotną kwestią pozostaje pytanie o bezpieczeństwo produkowanych w zakładach wyrobów spożywczych. Władze spółki przekonują, że nie ma się czego obawiać. – Pragniemy podkreślić, że zgodnie z wiedzą naukową nie ma żadnych dowodów na to, iż żywność jest źródłem lub drogą przenoszenia wirusa COVID-19 – akcentuje rzecznik firmy.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    miesniak - niezalogowany 2020-07-09 19:20:03

    Q... tam jest pare chorych na grype. http://pressmania.pl/covid-19-to-globalna-sciema/

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tadeusz - niezalogowany 2020-07-09 19:21:56

    A wszystko zaczeło sie tak niewinnie. A teraz zbieramy owoce totalnej głupoty oraz ciemnoty w naszym regionie.Niedługo bedzie gorzej jak na Śląsku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Czytelnik - niezalogowany 2020-07-09 19:35:20

    Płacić za treść artykułu to przesada.Poziom artykułu , także pozostawia wiele do życzenia jak i większość w tej gazecie...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości