Reklama

Witamina D jesienią. Czy rzeczywiście trzeba ją przyjmować?

04/10/2026 07:36

Jesienią witamina D wraca do reklam, aptecznych gazetek i rozmów o odporności. Na opakowaniach pojawiają się setki, a czasem tysiące jednostek, do wyboru są krople, kapsułki i tabletki. Czy wraz z końcem lata rzeczywiście trzeba zacząć ją przyjmować?

Witamina D kojarzy się przede wszystkim ze zdrowymi kośćmi, ale jest potrzebna również mięśniom i bierze udział w wielu innych procesach zachodzących w organizmie. Jej głównym źródłem nie jest jednak dieta – organizm potrafi wytwarzać ją w skórze pod wpływem słońca. I właśnie dlatego pora roku ma tutaj tak duże znaczenie. W Polsce jesienią i zimą warunki do takiej produkcji są znacznie gorsze niż latem. Dlatego w tym okresie większości zdrowych dorosłych zaleca się przyjmowanie witaminy D. Nie jest to jedynie przekaz z sezonowych reklam. Podstawą są polskie wytyczne przygotowane przez zespół specjalistów m.in. z endokrynologii, pediatrii, geriatrii i diabetologii na podstawie dostępnych badań naukowych.

Nie wszyscy potrzebują tyle samo

Reklama

Nie ma jednej dawki dobrej dla każdego. U zdrowych dorosłych między 19. a 65. rokiem życia zalecenia najczęściej mówią o 1000–2000 jednostek (IU) dziennie, jeśli nie mamy zapewnionej odpowiedniej ilości słońca. To jednak pewne widełki, a nie uniwersalna recepta – znaczenie mają m.in. wiek i masa ciała. Z upływem lat zmieniają się też potrzeby organizmu. Skóra wytwarza witaminę D mniej skutecznie, dlatego po 65. roku życia zaleca się jej przyjmowanie przez cały rok. Osobnego podejścia mogą wymagać m.in. osoby z otyłością, kobiety w ciąży czy osoby z niektórymi chorobami – wtedy odpowiednią dawkę najlepiej ustalić z lekarzem.

Lek czy suplement?

Reklama

W aptece witaminę D można kupić zarówno jako lek, jak i suplement diety. Choć preparaty mogą wyglądać podobnie i zawierać tę samą witaminę, nie są tym samym. Lek musi spełniać wymagania określone dla produktów leczniczych, natomiast suplement jest prawnie traktowany jako żywność służąca uzupełnieniu diety. Stąd też częste przy aptecznym okienku pytanie: „lek czy suplement?”. Nie jest to jedynie kwestia nazwy – w przypadku leku mamy produkt o potwierdzonej jakości, bezpieczeństwie i skuteczności w określonych wskazaniach.

Czy trzeba najpierw zrobić badanie?

Reklama

Nie zawsze. U zdrowych osób bez dodatkowych czynników ryzyka wytyczne nie zalecają rutynowego badania poziomu witaminy D tylko po to, by rozpocząć jej profilaktyczne przyjmowanie. Badanie może być natomiast potrzebne, gdy istnieje większe ryzyko niedoboru lub lekarz podejrzewa, że już do niego doszło. To ważne rozróżnienie, bo czym innym jest zapobieganie niedoborowi, a czym innym jego leczenie. Jeśli badanie potwierdzi niedobór, dawkę dobiera się indywidualnie.

Więcej nie znaczy lepiej

Przy witaminie D wysoka dawka nie oznacza większej korzyści. Jej nadmiar może doprowadzić do zbyt wysokiego poziomu wapnia we krwi i w konsekwencji zaszkodzić m.in. nerkom. Ryzyko pojawia się przede wszystkim przy długotrwałym przyjmowaniu zbyt dużych ilości. Łatwo przy tym zapomnieć, że witamina D może pochodzić z kilku preparatów jednocześnie. Znajdziemy ją nie tylko w produktach dedykowanych, ale także w tranie i części preparatów wielowitaminowych. Jeśli korzystamy z kilku w tym samym czasie, dawki się sumują.

Reklama

Jesienny powrót do witaminy D ma więc uzasadnienie i nie jest jedynie efektem sezonowych reklam. Nie oznacza jednak, że wszyscy potrzebujemy dokładnie tego samego. Zamiast kierować się największą liczbą jednostek na opakowaniu, lepiej dobrać dawkę do wieku i własnej sytuacji – a przy chorobach, podejrzeniu niedoboru czy potrzebie stosowania większych dawek skonsultować ją z lekarzem.

 

AM

 

 

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości