Reklama

Wizja lokalna na miejscu zbrodni

21/03/2019 20:00

Przed tygodniem z inicjatywy księdza Stanisława Bartmińskiego, wieloletniego proboszcza parafii Krasiczyn, w lesie pomiędzy Krasiczynem a Tarnawcami odbyła się wizja lokalna dotycząca upamiętnienia zbrodni, do której doszło w maju 1944 roku.

Tutaj, w istniejącym wtedy folwarku Leoncina, urzędujący w nim Stanisław Kurpiel wraz z żoną Franciszką od wiosny 1943 roku ukrywali 25 Żydów z Przemyśla i okolic. Jedna podziemna kryjówka była zlokalizowana obok domu Kurpielów, druga pod stodołą.

Pod koniec maja 1944 roku, o świcie, Niemcy otoczyli folwark i wykryli obie kryjówki. Trzech młodych[paywall] Żydów zaczęło uciekać. Dwóm się udało, trzeci zginął trafiony serią z pistoletu. Pozostałych Niemcy partiami odprowadzali kilkaset metrów w las i tam rozstrzeliwali. Ciała wrzucano do dołu, który Niemcy kazali wykopać fornalom.

Stanisława i Franciszkę Kurpielów, trójkę ich najstarszych dzieci oraz dwóch fornali zawieziono do Przemyśla i osadzono w areszcie na ulicy Smolki. Po kilku godzinnych zwolniono fornali, a po kilku dniach dzieci Kurpielów. 19 czerwca Niemcy rozstrzelali Stanisława i Franciszkę wraz z innymi 38 więzionymi Polakami na Lipowicy.

Kilka miesięcy później zwłoki pomordowanych ekshumowano i pochowano w zbiorowej mogile na cmentarzu zasańskim. 9 lutego 2010 roku prezydent RP Lech Kaczyński pośmiertnie odznaczył Kurpielów Krzyżami Komandorskimi Orderu Odrodzenia Polski, a cztery lata później ambasador Izraela Anna Azari odznaczyła ich medalami Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

O historii tej obszernie pisałem na łamach Życia Podkarpackiego w październiku i listopadzie 2015 roku, w artykułach: Straszne miejsce i Kto wydał dwadzieścia pięć osób na śmierć?.


fot.Jacek Szwic
Spod krzaków przezierają fundamenty domu Kurpielów.

Reklama

Potrzebne upamiętnienie

Przez długie lata historię tę znali jedynie miejscowi. Opisał ją również ksiądz Bartmiński w Wieściach Krasiczyńskich. Dzisiaj, w miejscu tych wydarzeń pozostały tylko zarośnięte krzakami fundamenty domu Kurpielów i ruiny stajni, gdzie w załomie muru ktoś za kawałkiem szkła umieścił karteczkę z napisem „Pamięci Stanisława i Franciszki Kurpielów oraz osób przez nich ukrywanych, zamordowanych przez Niemców w 1944 roku. Niech spoczywają w pokoju”.

Jeżeli mamy dbać o pamięć, to stanowczo za mało. Stąd też inicjatywa księdza Bartmińskiego i Janusza Galiczyńskiego, znanego z tego, że odnowił już kilka miejsc pamięci. Oprócz nich w wizji lokalnej udział wzięli: nadleśniczy Nadleśnictwa Krasiczyn Leszek Włodek oraz przedstawiciele Urzędu Gminy Krasiczyn i Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.

Ustalono, że konieczne są prace porządkowe polegające na odkrzaczeniu terenu, a następnie ustawienie w tym miejscu upamiętnienia w postaci tablicy informującej o tej historii oraz krzyża, a miejscu egzekucji Żydów symbolicznej macewy. Termin realizacji roboczo wyznaczono na początek czerwca tego roku.


fot.Jacek Szwic
Prowizoryczne upamiętnienie, którym ktoś oznaczył to miejsce.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    miki - niezalogowany 2019-03-21 20:20:15

    Jakoś nie widzę tam zainteresowanego tematem czosnkowego

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Roki - niezalogowany 2019-03-22 11:38:08

    Hajsu szukają żeby wybudować im jakiś pomnik? 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    j23 - niezalogowany 2019-03-28 21:31:43

    Może pejsate dadzą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama