200 tys. zł zabezpieczono w tegorocznym miejskim budżecie na budowę pomnika Zesłańców Sybiru i Ofiar Katynia. Znana jest już jego wstępna lokalizacja i wizualizacja.
Pomnik ma stanąć przy Wybrzeżu Józefa Piłsudskiego, tuż obok radzieckiego schronu bojowego z czasów II wojny światowej, będącego elementem fortyfikacji linii Mołotowa. Kształtem ma przypominać otwarty na przestrzał wagon, symbolizujący nieznane losy osób wywiezionych na Sybir i zamordowanych w Katyniu.
Wykonawcą będzie artysta rzeźbiarz Marian Szajda z Pracowni Rzeźby przy ul. Grodzkiej w Przemyślu. Mimo dużych wątpliwości artykułowanych przez członków Przemyskiej Rady Seniorów, którzy narzekają na brak szerokiej dyskusji na temat kształtu i umiejscowienia pomnika, prezydent miasta Robert Choma przedstawił postęp prac związanych z budową upamiętnienia. – W najbliższym czasie ogłoszony zostanie przetarg na dokumentacje projektową, w oparciu o podarowaną miastu przez grupę inicjatywną wizualizację pomnika, niezbędną do uzyskania pozwolenia na budową i przeprowadzenia przetargu na jego wykonanie – poinformował rzecznik prasowy UM w Przemyślu Witold Wołczyk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.I "grzybek" przegra z pomnikiem. Bo na pewno odległość między pomnikiem na nim będzie mniej niż 50 m i piwo pójdzie się paść.
Nie ma innego miejsca tylko akurat tam , grzybek zniknie i już nie będzie się można normalnie napić piwa , trzeba będzie na dół nad san schodzić.
a po co ?????????????????????????????????????
Mysle że Grzybek przesunie miasto o 50 m i będzie dobrze
Upamiętnienie wielkiej tragedii mieszkańców Przemyśla i okolic jest obowiązkiem nas mieszkańców miasta. Bunkier na lini frontu jest miejscem mającym duże znaczenie. Umiejscowienie tam pomnika upamiętniającego ofiary II wojny św. ofiar Katynia i Zesłańców Sybiru przypominać nam będzie o losach naszych Rodaków patriotów. Tych którzy oddawali życie za Ojczyznę. Pamięć jest naszym obowiązkiem
I "grzybek" przegra z pomnikiem. Bo na pewno odległość między pomnikiem na nim będzie mniej niż 50 m i piwo pójdzie się paść.
Nie ma innego miejsca tylko akurat tam , grzybek zniknie i już nie będzie się można normalnie napić piwa , trzeba będzie na dół nad san schodzić.
a po co ?????????????????????????????????????