Przez dwie godziny (od 12 do 14) trwał 6 marca br. protest jednego z podwykonawców budowy wschodniej nitki obwodnicy miasta Przemyśla. Właściciel firmy „ROLTIR” z Siedlisk Dariusz Małachowski twierdzi, że główny wykonawca wspomnianej inwestycji – spółka spod Piaseczna „Pol-Aqua” zalega mu z wypłatą ponad 300 tys. zł.
– Wielu ludzi, podwykonawców, nie chce przystąpić do komitetu. Nie wiem dlaczego. Pewnie się boją. Przypuszczam, że łączne zobowiązania firmy wobec wszystkich podwykonawców przemyskiej obwodnicy to około pięć milionów złotych. Jako komitet posiadamy dowody na fałszowanie faktur przez formę Pol-Aqua. Złożyliśmy już w tej sprawie wniosek do prokuratury. Nie wiemy co dalej, bo rozpoczął się proces upadłościowy przeciwko tej firmie – wyjaśnił pan Dariusz.
Jego zdaniem, w pomoc tym wszystkim podwykonawcom powinny przyjść zleceniodawcy budowy obwodnicy, czyli włodarze miasta Przemyśla. – Władze nabrały wody w usta. Są stroną w sprawie, bo przepisy kodeksu cywilnego jasno to precyzują. Za inwestycje i związane z nimi płatności solidarnie odpowiada także zleceniodawca. Kierowaliśmy już dziesiątki pism z prośbą o pomoc. Osobiście byłem u zastępcy prezydenta miasta pana Haydera. Powiedział, że nie ma o czym ze mną rozmawiać, otworzył drzwi i kazał mi wyjść. A ja niczego więcej nie chcę, tylko odzyskać swoje pieniądze, aby moja rodzina mogła normalnie funkcjonować – dodał D. Małachowski.
Rzecznik prasowy UM w Przemyślu Witold Wołczyk: – Nie jesteśmy i nie możemy być stroną w sporze wykonawcy z podwykonawcami inwestycji. Jesteśmy zobowiązani do terminowego płacenia faktur za wykonane prace firmie Pol-Aqua i są one płacone terminowo. Za każdym razem wymagamy jednak od wykonawcy przedstawienia informacji o płatnościach na rzecz podwykonawców, zarówno tych zgłoszonych, jak i niezgłoszonych. I tu również otrzymujemy zapewnienie, że wystawione przez podwykonawców faktury zostały zapłacone.
Na pytanie, czy prawdą jest, że organizator blokady Dariusz Małachowski chciał spotkać się z zastępcą prezydenta Grzegorzem Hayderem, W. Wołczyk odpowiedział twierdząco. – Nie został przyjęty z powodu, który wyjaśniłem wcześniej – krótko uciął rzecznik magistratu.
Skontaktowaliśmy się ze spółką Pol-Aqua, która swoją siedzibę ma w Wólce Kozodawskiej koło Piaseczna na Mazowszu. Osobą odpowiedzialną tam za kontakt z mediami jest Anna Kolendo. – Nie komentujemy tej sprawy. Nie mamy nic więcej do powiedzenia – poinformowała.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Z kim podwykonawca miał podpisaną umowe? i kto wg umowy miał mu zapłacić?-dziękuje
Nasze władze ogólnie mają dużo wspólnego z wodą i.... PWiKiem. Ogólnie to Przemyśl ma tendencje do upłynniania pieniędzy i od pewnego czasu wszystko z niego odpływa włączając w tym mieszkańców.
Z kim podwykonawca miał podpisaną umowe? i kto wg umowy miał mu zapłacić?-dziękuje
Nasze władze ogólnie mają dużo wspólnego z wodą i.... PWiKiem. Ogólnie to Przemyśl ma tendencje do upłynniania pieniędzy i od pewnego czasu wszystko z niego odpływa włączając w tym mieszkańców.