Jak to dobrze, gdy władza potrafi zadbać o spokój i zadowolenie obywateli. Gdy umie rozwiewać wątpliwości, pocieszać w zmartwieniu i krzepić dobrym słowem mieszkańców, sprawiając, że wszelkie ich obawy i smutki odchodzą w niepamięć. Gdy na twarzy zatroskanego obywatela, dzięki mocnym i pewnym słowom władzy, gości uśmiech i wyraz ulgi. To doprawdy wzniosłe i ważne zadanie władzy.
Ja na przykład ostatnio bardzo zmartwiłem się wydarzeniami, które towarzyszyły sobotniemu marszowi ulicami Przemyśla. Patrzyłem na filmy dokumentujące to zdarzenie, słuchałem wypowiedzi ludzi, którzy byli jego świadkami, czytałem informacje prasowe i odniosłem wrażenie, że nastroje antyukraińskie w Przemyślu nie tylko coraz bardziej eskalują, ale ponadto zyskują akceptację i przyzwolenie ze strony lokalnych władz (obejmujących patronat i maszerujących ramię w ramię z przedstawicielami radykalnej prawicy) oraz instytucji (współorganizujących ten marsz). Przez chwilę nawet myślałem, że w taki prosty sposób zaprzepaszczona zostaje nie tylko szansa na zbudowanie poprawnych relacji między narodami, ale też nadzieja na to, że Przemyśl stanie się kiedyś przyjaznym i otwartym miejscem do życia dla wszystkich jego obywateli. Zasmuciło mnie też to, że zamiast promować życzliwość i sympatię (co niektórzy nazywają miłością bliźniego), władze maszerują pod rękę z ludźmi, dla których nawoływanie do nienawiści (choćby tylko stadionowej) jest chlebem powszednim. I już omal nie popadłem we frustrację i zniechęcenie, gdy nagle przeczytałem słowo władzy – i rozpogodziło się moje oblicze.
Otóż okazało się, że władza absolutnie nie zgadza się z opinią, że marsz ów służył promowaniu nienawiści do Ukraińców – a wręcz przeciwnie, jego nadrzędnym celem było pojednanie i dialog. Hasła o życzeniu śmierci czy o odzyskiwaniu Lwowa tylko nierozumni histerycy mogliby odczytać dosłownie, bo przecież wiadomo, że ich sens był szerszy, metaforyczny, że miały być zachętą do refleksji nad historyczną spuścizną naszego regionu. I na szczęście nieprawdą jest, że władza w Przemyślu od dawna sprzyja radykałom – ona tylko pozwala każdemu się wypowiedzieć (w duchu tolerancji i zrozumienia). A to, że niektórzy wypowiadają się głośniej od innych, to już nie jest sprawa władzy.
Uff. Odetchnąłem. Wszelkie moje obawy okazały się płonne, a w serce wstąpiła nadzieja. Teraz nie tylko z ufnością mogę patrzeć w przyszłość, ale też będę mógł śmiać się w twarz spotykanym ludziom z innych miast, którzy twierdzą, że Przemyśl stał się ksenofobiczną i ultrakonserwatywną (choć wciąż ładną) dziurą na mapie Polski. A to wszystko dzięki słowom władzy. Czyż można nie czuć dla niej głębokiej wdzięczności?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Ręce opadają !!!!! Może zmieńcie nazwę tej gazety na Zycie Ukraińskie... Co Wy piszecie ludzie opamiętajcie się, Jak możecie publikować takie "coś" . Zastanawiam się co pan ma na myśli i jak się powinni zachowywać Polacy względem Ukrainców.. czy ktoś z nich kiedyś przeprosił na Wołyń??? za te zbrodnie -ja nie pamiętam!Wasza gazeta śmieje się z ofiar i denerwuje ich rodziny, ja się tak czuję, urażony i zbulwersowany! ze my mamy się tłumaczyć i siedzic cicho bo co w imie czego poprawności politycznej??? nie o zemstę lecz o pamięć tu chodzi...
Brawo panie doktorze. Celnie i w punkt. Niestety, ta władza tego, co pan napisał nie zrozumie. Jedno, co potrafi to liczyć. Sądzi bowiem, że te kilkaset głosów da kolejną reelekcję.
Mocne.Nie ma znaczenia czy to nienawiść stadionowa czy wobec grupy wyznaniowej czy narodowościowej. Władza nie powinna firmować takich środowisk.
Panie Andrzeju, pana chyba na marszu nie było, bo nie widziałem tam ani jednej tęczowej flagi ...
Juz nie jeden prezydent Ukrainy przepraszał!! Poroszenko nawet składał kwiaty pod pomnikiem ofiar Wołynia !!! Wy macie chore głowy każdy tylko przepraszać was ma i przepraszać !! Oj tylko nas mordowali, Polacy nikogo nie mordowali tylko robili akcje odwetowe tak
Są fajni, normalni, mądrzy i religijni ludzie w Przemyślu. Miód na serce
Jeśli ktoś nazywa ubeków Polakami to chyba jest niespełna rozumu. A Tyma i reszta nienawidzi komuny a trzyma z jej aparatczykami. Hipokryci.
Zgadza się !!!! A tu ktoś, kto przedstawia się jako normalny Polak a raczej jest Ukraincem. Jak tak można ??? I co z tego, że kwiaty składał ?? Ofiary wciąż nie są godnie pochowane!!!!
Panie Juszczyk, pisze Pan w swoim artykule o antyukrainskich nastrojach w Przemyślu. A dlaczego nie napisze Pan o nastrojach antypolskich wsrod Ukraincow? Czy nie swiadczy o tym wywieszanie przez nich flagi upa przy kazdej okazji, lub spalenie m. in. polskiej flagi podczas niedawnego marszu Ukraincow w Kijowie pod flaga tego zbrodniarza i zabojcy tylu Polakow bandery? Czy nastrojem antypolskim nie jest nie dopuszczenie do emisji na Ukrainie filmu "Wołyń", ktòry pokazuje prawde jak bestialsko Ukraincy mordowali Polakow (i rowniez mniejsza czesc Ukraincow, ktorzy Polakom probowali pomoc), czy to nie jest paranoja, ze czcza nie tylko zabojcow Polakow, ale tez zabojcow swoich rodakow? Na uczelni PWSW- dobrze Panu znanej jest wiekszosc Ukraincow, ktorzy w ogóle nie licza sie ze zdaniem polskiej mniejszosci studentow. I jeszcze jedno, w Przemyslu nie panuja nastroje antyukrainskie, tylko antybanderowskie. O jakiej przyjazni I wspolpracy naszych narodow Pan mowi? Ukraincy nie potrafia uderzyc sie w piers i odciac sie od bestialskiej I zbrodniczej dzialalnosci oun-upa, sa to dla nich bohaterowie. Na tym wspolpraca I przyjazn sie nie opiera, narod polski sie budzi i zadne Pana stronnicze artykuly (jest Pan przeciez dyrektorem instytutu humanistycznego na PWSW, na ktorym jest 90% Ukraincow) tego nie zmienia.
Rząd Ukrainy ma "pomysła".2017 ROKIEM UPACzekam na reakcję Izraela i Rosji.Przypominam, że z rąk zbrodniarzy wojennych z UPA zginęli: Żydzi, Romowie, Białorusini, Polacy, Ormianie, Czesi i Rosjanie.
Lekcja historii.W 1943 r. Czesi w Kupiczowie założyli organizację "Aktyw", która ratowała Polaków, Czechów i Żydów mordowanych przez UPA.
Żałosne wypracowanie na poziomie gimnazjalisty.Znowu wszystkiemu winni Polacy.
Ręce opadają !!!!! Może zmieńcie nazwę tej gazety na Zycie Ukraińskie... Co Wy piszecie ludzie opamiętajcie się, Jak możecie publikować takie "coś" . Zastanawiam się co pan ma na myśli i jak się powinni zachowywać Polacy względem Ukrainców.. czy ktoś z nich kiedyś przeprosił na Wołyń??? za te zbrodnie -ja nie pamiętam!Wasza gazeta śmieje się z ofiar i denerwuje ich rodziny, ja się tak czuję, urażony i zbulwersowany! ze my mamy się tłumaczyć i siedzic cicho bo co w imie czego poprawności politycznej??? nie o zemstę lecz o pamięć tu chodzi...
Brawo panie doktorze. Celnie i w punkt. Niestety, ta władza tego, co pan napisał nie zrozumie. Jedno, co potrafi to liczyć. Sądzi bowiem, że te kilkaset głosów da kolejną reelekcję.
Mocne.Nie ma znaczenia czy to nienawiść stadionowa czy wobec grupy wyznaniowej czy narodowościowej. Władza nie powinna firmować takich środowisk.